9 lip 2017

Koronkowy Outfit

Witajcie Kochani! 

Jak Wam mijają wakacje? Bo u mnie świetnie, miałam nie wyjeżdżać nigdzie, a już w ciągu zeszłego tygodnia prawie nie było mnie w domu. Pierwszy raz od kilku lat byłam w górach i nie żałuję, nie spodziewałam się, że chodzenie po skałach może sprawiać mi tyle radości i satysfakcji. Postanowiłam zmienić lekko swoje życie i spędzać je w bardziej aktywny sposób, koniec z leniuchowaniem i leżeniem na kanapie oraz jedzeniem słodyczy. Zapisałam się na siłownie i wczoraj byłam na niej po raz pierwszy, raczej myślałam że będę mieć dosyć po 10 minutach, ale ku mojemu zdziwieniu spodobały mnie się ćwiczenia i na razie chcę tam chodzić 2 razy w tygodniu. Na tą chwilę mam dla Was mnóstwo materiałów na blog i aż trudno było mnie się zdecydować, co dla Was wybrać. Wybrałam jednak stylizacje, bo chcę ich umieszczać o wiele więcej niż było dotychczas. Jeśli mam być szczera to robienie ich sprawia mi najwięcej satysfakcji i szczęścia. Po prostu kocham dzielić się z Wami kolejnymi pomysłami na outfity. Dzisiaj totalnie złamałam wszystkie moje zasady i poszłam w innym kierunku, mam nadzieję że ta lekka wariacja Wam się spodoba.




Koronkowy Outfit

Jak już pisałam we wstępie, w dzisiejszym poście postanowiłam bardziej poeksperymentować i spróbować czegoś zupełnie innego. Tym razem mam dla Was jedną stylizacje, ale za to bardzo dużo ciekawych i różnych zdjęć. Już, kiedy zobaczyłam nową kolekcje H&M Coachella zakochałam się we niemalże wszystkich ubraniach, w tym roku na prawdę się postarali i było z czego wybierać. Niestety nie wszystko pasowało do mojej figury i też budżet na wiele mnie nie pozwalał. Nigdy nie byłam fanką body, kojarzyło mnie się bardziej z niemowlakami i małymi dziećmi, długi czas się do nich próbowałam przekonać, kilka razy nawet niektóre przymierzałam, ale nie mogłam znaleźć  odpowiedniego. Kiedy chciałam kupić te, nie mogłam ich nigdzie znaleźć dopiero po jakimś czasie przyszła nowa dostawa. Są one przecudowne, zdaje sobie sprawę że nie każdemu mogą się spodobać przez ten tiul z koronka. Chociaż dla mnie to własnie on tworzy ten niepowtarzalny efekt Wow. I właśnie ze względu na to, tak bardzo zauroczyło mnie to body. Jest ono bardzo wygodne i łatwo się je zdejmuje przez takie jakby rzepki ( takie same jak są dla małych dzieci). Cały ich fenomem polega na tym że do normalnego czarnego body jest przyszyty właśnie ten koronkowy tiul, który mnie sięga do kolan. Jedyny ich minus jest w zakładaniu, czasami trudno zobaczyć, gdzie co ma iść. Można je zakładać same do rajstop, lub do czarnych spodni. Chociaż dla mnie ta druga opcja jest lekką przesadą, za bardzo się idzie w ciemne tony. Postanowiłam jednak rozjaśnić trochę stylizacje i pójść w biel.
 W pierwszej opcji ubrałam krótkie poszarpane shorty, które cały czas są moim numerem jeden, są one idealne i świetnie dopasowane. Co najważniejsze nie odkrywają nam za dużo. Mają wysoki stan przez co świetnie podkreślają naszą talię. Jeśli chodzi o buty, to tu także zostałam przy klasyce, czyli starych dobrych trampkach. Przez okres letni królują u mnie Converse, które są chyba najwygodniejsze na świecie i bardzo dobrze zgrywają się z całą stylizacją. Nie chciałam już dodawać dodatkowo żadnej biżuterii, ale za to zawsze potrzebna jest ochrona naszych oczu. Dlatego okulary przeciwsłoneczne to dodatek, którego warto mieć. Ja wybrałam te moje ukochane złote z Mohito, które są bardzo eleganckie i pasują do wszystkich stylizacji. 
 W drugim wariancie jestem można powiedzieć bardziej zakryta, wymieniłam krótkie shorty na długie jeansy o kroju slim. Czatowałam na takie spodnie za każdym razem jak byłam w galeri i nigdy nie mogłam na nie trafić. Kiedy już je akurat zastałam, to długo ich nie ponosiłam bo miały małą, ale znacząca dziurek. Jak widać cały czas spoczywało na nich jakieś fatum, czy co innego. Bo teraz jak myślałam że wszystko już jest z nowymi okej, to po upraniu ich, poszerzyły się. Zdziwiło mnie to, bo spodnie raczej kurczą się po praniu a nie powiększają, co najgorsze to są szersze o dobry rozmiar, ale na szczecie są w sam raz na moja mamę. Dlatego uważajcie kupując spodnie Tally weijl i trzymajcie nawet przez dłuższy czas na wszelki wypadek paragon. Na koniec nałożyłam szarą skórę, która jest swoją drogą bardzo wygodna. Nie wiem czy widać na zdjęciu, ale kupiłam ją w większym rozmiarze aby uzyskac efekt one size. 
























Gdzie Kupiłam

* Body- H&M za 90zł
* Shorty- H&M za 110zł
* Buty- Converse za 240zł
* Okulary- Mohito
* Jeansy- Tally Weijl za 120zł
* Kurtka- New Yorker za 150zł


Mam nadzieję, że post bardzo Wam się spodobał, zachęcam do obserwowania bloga, aby być na bieżąco i komentowania: Co myślicie o stylizacji? Wolicie pierwszy czy drugi wariant? Czy chcecie więcej stylizacji na blogu?

Do zobaczenia Kochani!

12 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kurteczka! A co do tiulu to jestem malo przekonana :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna stylizacja!♡

    W wolnej chwili zapraszam do siebie na nowe posty. Dopiero zaczynam i byłabym wdzięczna jakbyś została u mnie na dłużej. Możesz znaleźć u mnie posty opisujące uczucia,problemy,zwykłe dni. Oczywiście nie zabrakło Q&A czy takich postów.

    http://veerr-online.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  4. niedawno sama wrocilam z gor, u mnie niestety skonczylo sie to zapaleniem krtani :D pogoda nam nie dopisala, ale i tak widoczki przepiekne :)
    Mega zdjęcia

    http://angelaendzel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. taka koronkowa narzutka jest bardzo oryginalna i przyznam, że niezwykle mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. My wakacje zaczynamy w połowie lipca niestety. Świetna stylizacja chodź nie wiem czy ja odważyła bym się na taka koronkowa narzutke.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie tu u Ciebie! <3

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. co powiesz na wspólną obserwację?:)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie to samo, najpierw miałam wyjechać tylko na obóz w sierpniu, a już więcej mnie nie ma w domu niż jestem :D Śliczny zestaw, uwielbiam koronkę w stylizacjach, a szczególnie już w białych i czarnych *.*

    https://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń