19 lip 2017

Berlin Fashion Week Szkolenie- Relacja

Guten morgen!

Pewnie zastanawiacie się czemu przywitałam się z Wami po niemiecku? Otóż niedawno miałam okazję być w Berlinie na szkoleniu dla blogerów. Chyba z 3 miesiące temu dostałam meila że zostałam zaproszona do Berlina na Fashion Week Szkolenie, miałam już brać udział w poprzednim, ale niestety przez te wszystkie zamachy po prostu bałam się tam być. Tym razem też miałam wątpliwości, lecz jednak wolałam zaryzykować i nie żałuję. Jednakże post nie będzie się skupiał tylko na tym wydarzeniu, przygotowałam dla Was mnóstwo zdjęć zrobionych podczas zwiedzania tego pięknego miasta. Jeśli chcecie się dowiedzieć co zobaczyłam i jakie ubrania dla Was wybrałam to zapraszam do dalszego czytania.  




Ale od początku, na czym w ogóle polegało to przedsięwzięcie. Otóż kilkoro blogerów modowych zostało zaproszonych do poznania Fashion Weeka "od kuchni". Na tym spotkaniu mogliśmy poznać i porozmawiać z projektantami oraz zobaczyć najnowsze kolekcje, które z tego co kojarzę będą dopiero dostępne za rok. Jednakże nasz wyjazd nie polegał tylko na tym wydarzeniu, mieliśmy opiekuna który wiedział bardzo dużo o Berlinie i przez ten czas troszeczkę go zwiedziliśmy. Nie spodziewałam się, że jest to takie piękne i różnorodne miasto. Do zwiedzania każdy znajdzie coś dla siebie i na pewno będzie zadowolony. 
Mieliśmy wybór albo podjechać na dworzec w Szczecinie, albo od razu do Berlina, wybrałam tą drugą opcję i nie żałuję, bo na prawdę dało się zgubić w tym mieście. Ech najgorsza była tylko jazda pociągiem, gdyż czekała mnie jedna przesiadka i dobre 10 godzin jazdy, lecz w miłym towarzystwie szybko zleciał czas. Zanim dotarliśmy na miejsce z opiekunem, dowiedzieliśmy się wielu ważnych spraw na temat blogowania i współprac, które bardzo przyjęłam sobie do serca. Miejscem zbiórki była Brama Brandenburska, oblegana przez wielu turystów i tętniąca życiem. 






Zapomniałam jeszcze dodać, że jechaliśmy prześlicznym metrem o bardzo klimatycznym wnętrzu, aż żal było nie zrobić kilku zdjęć. Mnie jakoś bardziej przypomina restaurację w lekkim amerykańskim stylu.





Później nareszcie przyszedł czas na Fashion Week, przyznam szczerze, że nie spodziewałam się aż takiego wielkiego budynku. Całość miała miejsce w Panorama Berlin, która na prawdę robiła wrażenie. Nasza wycieczka obejmowała 2 miejsca, właśnie panoramę oraz wejście premium w innej części miasta. Organizatorzy pomyśleli o wszystkim, łącznie znajdowało się 8 oddzielnych sal, a w każdej z nich ciuchy o innej tematyce. Przejście ich wszystkich zajęłoby nam dobre kilka godzin, a my mieliśmy jedynie 3 godziny, dlatego starałam się zatrzymywać przy stoiskach, które zwróciły moją uwagę. Ciuchy mieli wprost cudowne, aż chciałoby się mieć je wszystkie, niestety nie każdy projektant pozwalał zrobić zdjęcie, co jest zrozumiałe. Od razu było widać, że jest to event na większą skalę, ludzi było po prostu mnóstwo, a wszystko było dopracowane od początku do końca. Niektóre stoiska urządzone zostało wręcz po mistrzowsku, że od razu się je odwiedzało. Projektanci okazali się na prawdę mili i chętnie odpowiadali na różne pytania. Zachęcali ludzi licznymi słodkościami, lodami, żelkami. 




Przy wejściu dostawaliśmy identyfikatory, których nie mogliśmy zgubić, ponieważ zawsze jak się wychodziło, to sprawdzali je poprzez specjalną aplikację, czasami nam się też przydały, jeśli były komplikacje przy robieniu zdjęć ubraniom. Mieliśmy możliwość wziąć magazyny z przyszłymi kolekcjami, które wbrew przekonaniom wcale nie są takie lekkie, szczególnie jak się ich bierze sporą ilość. Na szczęście na terenie była dostępna bezpłatna szatnia, a dla ludzi zmęczonych już chodzeniem strefa relaksu. 




W końcu przyszedł czas na oglądanie ubrań, z początku trudnym wyborem było zdecydowanie gdzie najpierw, ostatecznie poszłyśmy na łatwiznę i zaczęłyśmy od początku. Ciuchy są absolutnie cudowne i przeróżne, a co najważniejsze oryginalne. Większości wzorów nie znajdziemy w sieciówkach czy sklepach internetowych. Chyba najbardziej górowały hafty oraz pastelowe kolory, szczególnie róże i błękity. Zdecydowanie oczarowała mnie biała sukienka z kwiecistymi detalami, która jest elegancka i subtelna. Połączyłabym ją z kurtką w kolorze khaki. Zaintrygowało mnie także ponczo, przypominające bardziej jakąś królewską szatę, myślę, że stylizacja z nią w roli głównej wyszłaby bardzo intrygująco i zadziwiająco. Takiego odzienia jeszcze nigdzie nie widziałam. 





























Po drodze na wejście premium zobaczyliśmy bardzo słodkie miski, symbolizujące różne regiony świata. Są one pewnym manifestem dla Berlinu, każdy przestawia rzeczy, które kojarzą nam się z tym miejscem. Warto wiedzieć, że ta wystawka nie jest przez cały czas i niedługo znika, dlatego lepiej się spieszyć by ją jeszcze obejrzeć. 






W tym drugim miejscu jakoś więcej ubrań skradło moje serce, mogłam zobaczyć kolekcje na-kd, który pewnie wielu z Was kojarzy, bo sporo youtuberek i blogerek ma z nimi współprace. Sama osobiście nie raz myślałam czy nic nie zamówić u nich na stronie i teraz mam pewność że warto, bo ubrania są świetnej jakości. Widziałam też na jednym stoisku obłędne torebki z motywem ananasowym. Myślę że połączenie brązu ze zlotem wypadło bardzo dobrze. Ale i tak faworytem został plecak-torebka w motywie bardziej hippie z frędzelkami. Jeżeli jednak miałabym wybrać ulubione stoisko byłoby to z sukienkami, w życiu nie widziałam cudowniejszych. Jeszcze się nie spotkałam, aby tyle ubrań tak mnie się spodobało. Są one po prostu jak z bajki, w których każda kobieta zamienia się w księżniczkę. 
























Na koniec zostało nam jeszcze tylko trochę zwiedzania oraz zakupy w najpopularniejszym sklepie w Berlinie, czyli Primarku, słyszałam o tym miejscu bardzo wiele różnych opinii. Ten sklep ma łącznie 3 pietra, gdzie na każdym z nich są produkty rożnych kategoria. Byłam już bardzo zmęczona podrożą i całym dniem na nogach, że nie zagłębiałam się zbytnio w ich ubrania i gadżety do domu. Postanowiłam nie dać się ponieść, bo wiem dobrze że niby rzeczy drogie nie są, ale zanim się obejrzysz a wydasz kilkadziesiąt euro. W kolejnych postach postaram się Wam pokazać, co udało mi się zdobyć. Zostało nam jeszcze trochę wolnego czasu, dlatego zdążyliśmy jeszcze zobaczyć fontannę z posągiem Neptuna oraz wieżę z restauracj, która obraca się wokół własnej osi.











Podsumowując, czy uważam że warto być na takim szkoleniu? Odpowiedz brzmi oczywiście "tak" , wiele się na nim nauczyłam i dowiedziałam. Popatrzyłam na modę i ubrania z zupełnie innego punktu widzenia, dostałam tam bardzo ważną dla mnie lekcje. Zobaczyłam jaki Berlin jest przepiękny, o czym się właściwie nie mówi zbytnio. Gdybyśmy tylko mieli więcej czasu na przechadzanie się po stoiskach to byłoby idealnie. Jestem bardzo zadowolona ze szkolenia i wdzięczna organizatorom za takie wyróżnienie.





Mam nadzieję, że post bardzo Wam się spodobał i nie mieliście dosyć zdjęć, zachęcam do obserwowania bloga, aby być na bieżąco i komentowania: Jakie ubrania najbardziej Wam przypadły do gustu? Czy lubicie takie fotorelacje? Czy także pokochaliście Berlin? Chcecie Haul z Primarka?

Do zobaczenia Kochani!

16 komentarzy:

  1. Berlin ma swoj urok choc dla mnie jest przereklamowany (bylam tam wiele razy), ale na takim wydarzeniu nie. Bardzo Ci zazdroszcze, chetnie pojechalabym na Fashion Week :) Moze w przyszlym roku? kto wie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla poważnie zainteresowanych tematem ludzia to musiało być na prawdę fajne wydarzenie. W Berlinie są zawsze fajne wydarzenia :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią zobaczyłabym haul z primarka :)
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wooow ile dużo zdjęci, fajnie takie spotkania organizować i spotykać się z innymi blogerami. Dużo można się nauczyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna fotorelacja, koniecznie zrób haul z Primarka :)

    http://mycrazyworldpaula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też lubię jeździć na Berlin Fashion Week. Staram się być raz w roku. Lubię ich podejście do pracy w branży modowej. Fajny tekst :) www.flare.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna fotoleracja! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. ukazałaś miasto i to wydarzenie w piękny sposób. Pozazdrościć takich możliwości :)
    Obserwuję kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę wypadu i koniecznie zrób haul z primarka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie, że zostałaś zaproszona na takie wydarzenie. Widać, że była to wspaniała przygoda. Dwie rzeczy z Twoich zdjęć bardzo wpadły mi w oko, ale skoro to od projektantów to z pewnością są bardzo drogie. :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow fajna sprawa taki wyjazd z innymi blogarkami:)
    Ja nie moglam brac udzialu mimo, ze samo wydarzenie miałam pod nosem:p

    Pozdrawiam i obserwuje :)

    e-mally.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajna fotorelacja, sama chciałabym kiedyś pojechać i zwiedzić to miasto :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem pewna, że zapamiętasz to wydarzenie do końca życia. Niesamowite przeżycie (widać to po zdjęciach). Bardzo miło, że zrobiłaś świetną fotorelację i podzieliłaś się nią z Nami. Super wpis. Serdecznie pozdrawiam!
    ipstryk26.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. super relacja; musiało być tam naprawdę świetnie, zazdroszczę!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę podróży <3 Urokliwe miejsca + świetnie ubrania <3
    infinita-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń