23 maj 2017

Meet Beauty Konferencja 2017

Witajcie Kochani! 

Ostatnio byłam troszeczkę zapracowana i właściwie trudno było mi wytrzymać w szkole, ciągle myślałam o wyjeździe do Warszawy, ale nie takim zwyczajnym tylko na zwiedzanie. Ale może zacznę od początku, otóż jeśli śledzicie mojego bloga na bieżąco, to wiecie, że udało mi się dostać na konferencję meet beauty. Szczerze się przyznam, że dotychczas w ogóle o niej nie słyszałam, dowiedziałam się dopiero poprzez maila od nich, wysłali mi go ostatniego dnia zapisów, więc można powiedzieć, że ledwo, co się na to spotkanie dostałam. Z początku myślałam, że to jakiś nowy event, a tu się okazało że ma się on odbyć już 3 raz. Nie wierzyłam, że się dostanę, ponieważ miejsc było tylko 300 miejsc a wiem, że jest mega dużo o wiele lepszych ode mnie blogerów. Czas czekania na odpowiedz, czy mnie się udało czy też nie masakrycznie mnie się wydłużał, bo wiecie jednak iskierka nadziei ciągle we mnie siedziała. Kiedy byłam w szkole dostałam długo wyczekiwaną wiadomość i jakaż była moja radość po przeczytaniu jej. Dalej zostało już tylko czekać na 19 maja, czyli dzień rozpoczęcia konferencji. Przez cały czas nie mogłam uwierzyć w to, że pojadę na takie wydarzenie, że zostałam tak mile wyróżniona. Na koniec jeszcze dodam, że w tych sprawach jeszcze raczkuje i to było moje pierwsze takie wydarzenie, dlatego też nie wiedziałam, czego się spodziewać, ciągle śledziłam profil konferencji oraz beauty days na instagramie czy facebooku żeby być na bieżąco. 






Z czym to się je? 

No dobrze, ale na czym w ogóle polegał taki event? Otóż ogólnie takie przedsięwzięcie miało miejsce w Ptak Warsaw Expo i nie spodziewałam się, że zajmie aż tak wiele miejsca. Obszar był niezwykle duży i podejmował rożne kategorie. Byłam zaskoczona, jak moim oczom ukazały się stoiska niekoniecznie związane z makijażem. W tej hali miały miejsce właściwie dwa wydarzenia : Beauty days i Meet Beauty Konference. 


Na pierwsze, wstęp miał każdy oczywiście po uiszczeniu opłaty w wysokości 25 zł i wtedy można było chodzić po najróżniejszych stoiskach i nie tylko, ponieważ organizatorzy pomyśleli o tym, żeby jak najlepiej umilić nam czas i na sali głównej wystąpili między innymi Maja Sablewska czy Patrizia Gucci. 


W dalszych dniach odbyła się także bitwa na pędzle z Red Lipstick Monster i Katosu, był także konkurs na makijaże, gdzie w jury zasiadły własnie one. 
Natomiast na drugie wydarzenie już nie mógł każdy wejść, ponieważ właśnie tylko osoby posiadające identyfikatory mogły w nim brać udział. Na konferencji mieliśmy zapewnione 5 wykładów dziennie, na rożne ciekawe dla nas tematy, naturalnie był też czas wolny, czyli przerwa, którą mogliśmy wykorzystać jak chcemy. Mieliśmy też do wykorzystania "strefę relaksu" przepiękna zresztą, mega wygodne fotele oraz wodę lub kawę zależy, kto co woli. W tej strefie była jeszcze ścianka do zdjęć, możliwe było cyknięcie sobie fajnych fotek, na przykład z kwiatami we włosach i kokosem w ręce i wzięcie udziału w konkursie na najlepsze selfie. 







Wykłady 

Bo to chyba Was najbardziej interesuje, oczywiście nie pojawiłam się na każdym, ponieważ na meet beauty już byłam od piątku i niektóre z nich się powtórzyły. Najbardziej chyba byłam ciekawa Tołpy o oczyszczaniu i na szczęście nie zawiodłam się. Dowiedziałam się wielu nowych informacji i zrozumiałam że pora je zastosować w życiu. Na przykład tego, iż nie tylko makijaż powinno się zmywać. Wiele z nas myśli, że po nocy nie należy oczyszczać skory a to jest na prawdę ogromny błąd, ponieważ na naszej skórze znajduje się pot, kurz a także dużo bakterii. Dodatkowo prawidłowe oczyszczanie jest kluczem do dobrego makijażu, ponieważ nasza skora wygląda wtedy zupełnie inaczej.





Jeszcze inny wykład opierał się już mniej na gadaniu, a bardziej na działaniu, miałyśmy okazję zobaczyć totalną nowość u Neonails czyli lakiery Aguarelle. Chociaż nie jestem fanką paznokci i często omijam ten temat szerokim łukiem, ponieważ do większości wzorów trzeba mieć nie lada wprawę, to tym razem siedziałam na krzesełko jak zaczarowana. To, co można zrobić tymi lakierami, to po prostu cudo. A co najlepsze zajmie nam jedynie z 20 sekund, chyba nie znam szybszej metody na przecudowne wzory. I nie trzeba mieć przy tym niewiadomo jakich zdolności, uwierzcie sama próbowałam i cóż udało mi się. 




Jak to mówią najlepsze zostawiłam na koniec i chyba nie tylko ja nie mogłam się go doczekać, od razu było widać ile osób przyjechało wcześniej głównie dla niej. Koczowałam przed wejściem na sale z dobre kilkanaście minut przed, aby zająć dobre miejsce, niestety, ale mój kochany aparat odmówił posłuszeństwa, dlatego nie mogłam udokumentować tego wykładu. Red Lipstick Monster, którą znałam dotychczas tylko z internetu mówiła nam jak przeistoczyć swój blog w biznes, na co zwrócić uwagę. Byłam strasznie ciekawa, jaka ona jest w rzeczywistości. Ewa widać było że lekko się stresuje i czasami traciła wątek, traktowała nas wszystkich na równi sobie. Mówiła bardzo ciekawie i z chęcią odpowiadała na nasze pytania. Dowiedziałam się, na co zwrócić uwagę przy współpracy, jak reagować na hejty, co ona zrobiła żeby się znaleźć tam gdzie jest. Jestem jej niesamowicie wdzięczna za tak cenną lekcje. Oczywiście po wykładzie była możliwość chwilowego porozmawiania z nią oraz zrobienia zdjęcia.  Na szczęście aparat chyba znów mnie polubił i udało mi się zrobić chociaż dwa zdjęcia na koniec. 




Stoiska

No cóż tutaj niestety nie wstawię wszystkich zdjęć stoisk, ponieważ nawet nie udało mnie się ich zrobić, jedynym prawidłowym sposobem ich opisania jest "Różnorodność". Po prostu można było znaleźć rożne kategorie. I  włosy i paznokcie, makijaż, skóra, menadżer, nawet były jakieś masaże. Sprzedawcy robili wszystko, aby zachęcić ludzi do kupna ich produktu. Oferowali różne promocje, albo testowanie produktu. Firma Batiste nawet dała możliwość darmowej stylizacji włosów. Zobaczyłam tyle nowych rzeczy, kosmetyków, oj nie kupienie chociaż jednego stanowiło dla mnie wielkie wyzwanie, które swoją drogą niestety przegrałam. 

Ale jedno stoisko zasługuje na wielkie uznanie, było chyba najpiękniejsze ze wszystkich. Panowała u nich wielka harmonia i szyk, do tego ta przepiękna kwiecista ścianka, aż prosiła się żeby zrobić na niej zdjęcie. Aż zaczęłam planować jak u mnie w pokoju stworzyć podobną.  







Ale inne stoiska również bardzo przyciągały klientów, specjalnie ostatniego dnia przyjechałam na miejsce wcześniej, kiedy nie było dużo ludzi. Ponieważ wtedy zdjęcia gorzej się prezentują, niektórzy sprzedawcy nawet pozowali do kilku. Mam nadzieję, że nie jest ich za dużo, ale chciałam po prostu jak najwięcej Wam pokazać.




O firmie Ecocera nasłuchałam się już wielu recenzji, dlatego mega się ucieszyłam, jak zobaczyłam ich stoisko, przyznam szczerze że nie byłam pewna dokładnego działania ich pudru, ale kochana pani pomogła mi w wyborze idealnego dla mnie. Opowiedziała mi, że ten bambusowy jest lepszy dla cery problematycznej ze skłonnościami do świecenia się i będącej z zaczerwieniami. 





Oczywiście w sali głównej, gdzie występowały gwiazdy była możliwość siedzenia na krzesełkach, nie mogłam się powstrzymać, żeby nie zrobić zdjęcia temu cudnemu tygrysowi, po prostu idealnie zgrywa się z wnętrzem. 


Tu kilka zdjęć ze ścianki Meet Beauty


























Moją uwagę przykuły świeczki zapachowe domowej roboty, maja one przepiękne niekonwencjonalne kształty i bardzo różnorodne zapachy. Pani była tak miła, że pozwoliła mi wylosować próbkę i dostałam o zapachu pomarańczy z chili. 


Słyszeliście kiedyś o tym, że dzięki żelkom możemy mieć piękne włosy? No dobra żelatyna to tak, ale mam na myśli miśki, osobiście nie przepadam za suplementami w tabletkach. Dlatego takie rozwiązanie to strzał w dziesiątkę, do tego mają pyszny smak. Dzięki nim włosy nie powinny wypadać i zyskać wzmocnienie. Coś czuję, że niedługo takowe zakupię i sprawdzę czy przynoszą efekty.





Na koniec jeszcze nie mogę pominąć stoiska, z którego wykupiłabym dosłownie wszystko. Z początku myślałam, że można nabyć te bomby do wanny, ale to nie były one. Te śmieszno kształtne perełki to mydła, są one robione ręcznie i bez wszelkich chemikaliów i zbędnych tłuszczów. No i do tego te cudowne wzory, aż nie da się ich nie kupić. Najbardziej chyba skradły mnie serce te jeżyczki i babeczki. A Wam?





Martwiłam się trochę, że przez taki długi czas na targach po prostu zgłodnieje, jednakże organizatorzy pomyśleli i o tym, dlatego, i w środku i na zewnątrz można było coś zakupić do przekąszenia. W sali było na przykład Sushi czy Starbucks, natomiast już przed wejściem stało kilka food trucków, z różnorakim jedzonkiem. Zarówno polskim jak i zagranicznym, miałam okazję spróbować tylko kebaba i muszę powiedzieć, że był przepyszny. 





Czy Warto? 

Moja odpowiedz brzmi "TAK", ani trochę nie żałuję, że się tam pojawiłam. To było dla mnie wielkie niezapomniane przeżycie, poznałam kilka fantastycznych osób o podobnych pasjach, nauczyłam się wiele nowych rzeczy, które pomogą mi w ulepszeniu bloga. Na reszcie udało mnie się poznać moją inspirację, osobę, którą zawsze traktowałam jak wzór. Szczególnie, że już ją kiedyś widziałam na meet youtube, ale to nie było to samo. Tutaj spotkanie odbywało się w mniejszym gronie i mogłam ją lepiej poznać. Jest na prawdę cudowną osobą. Dowiedziałam się także, na czym polega to całe "SEO" czyli pozycjonowanie. Jeszcze raz bardzo dziękuję, że dostałam taką wielką szansę i mam nadzieję, że za rok także się pojawię. 


Mam nadzieję, że ten dłuższy post bardzo Wam się spodobał, zachęcam do komentowania : Czy lubicie posty relacje? Czy podoba Wam się jak jest tyle zdjęć? Czy chcielibyście wziąć udział w Meet Beauty? Czy chcecie abym pokazała Wam paczki z tej konferencji? 

Do zobaczenia Kochani! 

10 komentarzy:

  1. też u mnie pojawił się właśnei post, było cudownie :) mam nadzieję, że i za rok się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna relacja :)
    Cudowne zdjęcia , stoiska zwracają uwagę :) może Kiedyś , za rok uda nam się tam spotkać
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. ja już byłam 3 raz, ale na 1 było jak dla mnie najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jasne pokaż paczki jakie dostałaś! :-)
    Dodaje do obserwowanych :-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobra relacja. Świetny event. Koniecznie pokaż paczki. :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że mimo zrobionych tam kilometrów, nie wszędzie udało mi się dotrzeć. Eh... tyle dobra w jednym miejscu <3 Muszę przyznać, że te nowe hybrydy z Neo Nail są bardzoc ciekawe, ale ja jednak jestem beztalenciem i zamiast kwiatka zrobiłam żuka XD

    OdpowiedzUsuń
  7. jeju ale ja bym chciała się na takim evencie pojawić... super sprawa

    OdpowiedzUsuń