27 sty 2017

Pomysły na walentynkowe prezenty część 2

Witajcie Kochani!

Walentynki już za niecałe 3 tygodnie i widzę jak bardzo szybko leci czas, ani się obejrzeć a już będą Święta Wielkanocne, ale na to jeszcze przyjdzie pora. Wracając do tematu, to w zeszłym roku pojawił się już podobny post, który nadal jest najlepiej poczytanym wpisem na blogu, nie zdawałam sobie sprawy, że on tak bardzo Wam się spodoba. Dlatego dziś znowu powracam do Was z postem walentynkowym, tym razem jestem już bardziej doświadczona, robię trochę mniej błędów, znowu napiszę moje pomysły na prezenty te mniej i bardziej oryginalne ale przed tym zatrzymam się na chwilę na walentynkach. 







Czy zastanawialiście się kiedyś skąd ogólnie wzięło się to romantyczne święto?

Otóż tak na prawdę to święto z początku nazywało się trochę inaczej mianowicie w Starożytnym Rzymie dnia 14 lutego obchodzono "dzień macierzyństwa i płodności",  z jego okazji każda młoda kobieta ( która była niezamężna) wrzucała karteczkę ze swym imieniem do wielkiego dzbana, następnie mężczyźni losowali te kartki. Te imiona kobiet, które wylosował dany młodzieniec musiały zostać jego partnerką do zabaw, a czasami nawet na całe życie.



Powiem szczerze, że o tej historii w życiu nie słyszałam, specjalnie we wpisie zawarłam taką mniej znaną, wolałam to, niż byście kolejny raz mieli czytać o Świętym Walentym. Zapewne ciekawe musiało być takie doświadczenie, że to od losu i szczęścia zależało z kim byś się bawiła a nawet była w stanie spędzić całe swoje życie.

Pamiętam jak w podstawówce z okazji walentynek mieliśmy różne zabawy, na przykład było wycinane bardzo duże serce, na którym nauczycielka po jednej stronie napisała wszystkie imiona chłopców z klasy, a po drugiej stronie dziewczynek. Następnie dawała nam igłę, wbijaliśmy ją w serce i patrzyliśmy jakie imię nam wyszło. Albo tydzień przed tym dniem pracowała poczta walentynkowa i na korytarzu było postawione duże pudło, gdzie mogliśmy wrzucać liściki lub kartki, później 14 lutego 2 osoby chodziły z tym pudłem po szkole i rozdawali walentynki, to była na prawdę fajna sprawa dostać taki liścik, nie koniecznie były tam zawarte słowa miłości, bo to jednak była podstawówka, ale za to piękne słowa przyjaźni. Nie ma milszego uczucia niż dostać nawet od przyjaciela/przyjaciółki własnoręcznie zrobioną kartę w intencji że jest tylko dla nas. 



Czym dla mnie są Walentynki i co o nich myślę?

Hmm raczej normalnym dniem i nie jestem osobą, która się martwi że spędzi je sama, bo to jest nie prawda i nie rozumiem ludzi, którzy na szybko chcą znaleźć kogoś by nie być w ten dzień samemu. Ale kto powiedział że musisz go spędzać z ukochanym/ukochana? Przecież miłość można okazywać w różnej postaci, jest miłość do rodziny, mamy, taty, babci, uczuciem tym można też darzyć przyjaciół i rodzeństwo wiadomo że każda z nich jest inna. Dlatego też szukanie na grande kogoś, do kogo tak na prawdę nic nie czujemy byleby nie wyjść na przysłowiowego "frajera" przed ludźmi że jesteś "sam " jest dla mnie całkowicie bezsensowne. Wykorzystaj ten dzień, pójdź może pogodzić się z rodziną, jeśli często nie mówisz bliskim że są dla ciebie ważni to zrób to własnie dzisiaj. Spędź ten dzień tak jak lubisz, zaproś znajomych, obejrzyjcie wspólnie film. Ale jednego na pewno nie rób, nie pij samotnie wina użalając się że nie masz tej drugiej polówki, bo uwierz mi że nie tylko ty jeszcze się nie zakochałeś. A takie myślenie tylko może cie wprowadzić w depresje.
 Kiedyś czytałam w gazecie o pewnym mężczyźnie mającym ponad 70 lat, który po utracie żony nigdy ponownie nie próbował się nawet zakochać, co więcej nie był z tego powodu nieszczęśliwy, wręcz przeciwnie był zdrowy i w bardzo dobrej formie, jednakże nigdy nie zapomniał o swojej wybrance, zawsze na jej urodziny przynosił ukochane kwiaty na jej grób. Natomiast w walentynki przychodził w garniturze z bukietem róż i kartką w ręku na cmentarz. Tam 14 lutego kładł bukiet na nagrobku i czytał listy i wiersze, które pisał dla swej kochanej wybranki. To się dopiero nazywa miłość aż do grobowej deski, w tym przypadku nawet jeszcze dalej.

No dobra rozpisałam się troszeczkę,ale chyba pora wrócić na ziemię i zacząć podawać pomysły

Pomysły na prezenty walentynkowe <3 

Dla niej 

1) Śniadanie do łózka- Prezent, któremu nie oprze się żadna kobieta, nie ma nic lepszego niż zostać obudzoną cudownym zapachem tostów, w kształcie serca lub grzanek z dżemem a do tego pożywny sok pomarańczowy. Lub możliwa jest wersja dla łasuchów w postaci sałatki owocowej z lodami przykrytej dużą warstwą bitej śmietany i z wisienką na wierzchu, bo jak wiadomo czasem można sobie pozwolić na odejście od diety. 




2) Poduszka- Ale nie chodzi mnie o taką zwyczajną, najlepiej z waszą wspólną podobizną, ponieważ poduszka to należy do takich akcesoriów, które budują fajny klimat pokoju i charakter, dzięki nim możemy uczynić pokój swoim miejscem na ziemi. Ale jeśli wybranka nie lubi zbytnio zdjęć i nie każdy też chce mieć swoją twarz na poduszce, można łatwo zastąpić nadając jej jakiś cytat, który kojarzy ci się z tą osoba albo tytuł waszej ulubionej piosenki. 




3) Zestaw do hybryd- Tutaj bym jednak troszkę uważała, bo nie wiadomo czy każdej to się spodoba, najlepiej wypatrzeć czy ukochana lubi tego typu zajęcia. Jeśli tak, to nie ma chyba lepszego prezentu, powinna się ucieszyć z faktu że przez 2 tyg ma spokój z paznokciami i o nic nie musi się martwic. 
Zanim jednak postanowisz wybrać, radzę poczytać kilka stron czy blogów lub po prostu poradzić się w sklepie który zestaw wybrać, bo nie jest to takie proste jakby się wydawało.



4) Kino i kolacja- Wbrew pozorom czasami klasyka jest najlepsza, nie ma nic lepszego niż pójcie z ukochanym na romantyczną komedie, chyba raz w roku mężczyźni mogą się przemóc dla ukochanej i nie wybierać horroru, no chyba że druga polówka też je uwielbia. A po filmie oczywiście wystawna kolacja we włoskiej restauracji, albo na przykład pójście w innym kierunku i spróbowanie kuchni orientalnej.



5) Kapcie- W zeszłym roku dałam jako pomysł piżamę a w tym są to kapcie, kobiety kochają takie ciepłe pantofle do chodzenia po domu, a jeśli do tego są urocze i futrzane to już sama radość w nich chodzić. Najlepsze są takie w postaci rożnych zwierzaków, zajączków, misiów lub innych stworków. A teraz weszła straszna moda na różnego typu onsie czy puchate akcesoria, dlatego żadnym problemem nie będzie ich dostępność.


6) Kupony- Takie własnoręcznie zrobione kupony są cudownym pomysłem i takim prosto z naszego serca. Mogą się znaleźć na nich rożne czynności np przytulanie , kiedy kobieta będzie smutna lub po prosto poczuje brak bliskości to wyciągnie kupon i po sprawie. Można też dać odkurzanie czy nawet masaż. Albo na dzień z ukochanym i wtedy facet musi znaleźć czas na cały wolny dzień z damą i zabrać ją gdzie zechce. Pomysłów jest na prawdę długa lista i możecie napisać co Wam tylko przyjdzie do głowy.



7) Pudełko na biżuterię- Które z łatwością wykonacie sami, kiedyś zrobiłam podobne na spotkanie blogerek, wystarczy tylko kupić w sklepie budowlanym czy dla majterkowiczów zwyczajne drewniane pudełeczko na skarby, później za pomocą albo kleju modelarskiego albo superglu przykleić jakieś kolorowe piórka, ja na przykład użyłam do tego muszelek znad morza i brokatu. I uwierzcie mnie że z takiego prezentu każda kobieta się ucieszy.


Jeszcze więcej pomysłów znajdziecie w poprzednim poście walentynkowym http://chucky19.blogspot.com/2016/01/walentyki-i-pomysy-na-prezenty.html

Dla niego 

1) Identyczne koszulki- Czy jest bardziej uroczy pomysł? Chyba raczej nie, kocham po prostu widok tych par w identycznych koszulkach z fajnych, śmiesznym napisem. Myślę że facetowi na pewno spodoba się tego typu prezent.



2) Akcesoria do samochodu- Hmm chyba większość mężczyzn uwielbia swoje autka i traktuje je jak swoją drugą miłość ( a może nawet pierwszą) dlatego super będzie kupić mu jakiś kolejny gadżet np podstawkę na telefon, z której powinien z pewnością się ucieszyć.



3) Koszyczek tematyczny - Jeśli nie masz pomysłu, kup mały koszyczek, wrzuć do niego różne niespodzianki na przykład mogą to być prezenciki związane z jej/jego pasją. Jeśli lubi malować to może jakieś przybory. pomysłów jest bez liku, można dodać przyrządy do gotowania i np. ciasto do zrobienia zależy po prostu co kto lubi. A wy to już chyba dobrze to wiecie.




4) Kubek do kawy- Faceci uwielbiają pić kawę i jak widzę po niektórych strasznie lubią mieć swój własny kubek i robią histerie jak własnie tego nie ma. Najlepiej żeby był z napisem typu "boss" wtedy facet będzie się czuł jak prawdziwy pan domu czy szef i aż milo mu bezie pić poranną kawę.



Mam nadzieję, że ten post bardzo Wam się spodobał i odniesie jeszcze większy sukces od poprzedniej części, zachęcam do obserwowania bloga, aby być na bieżąco i komentowania : Co Wy sądzicie o walentynkach? Jakie macie pomysły na prezenty? Czy spodobał Wam się któryś z moich pomysłów? 

Do zobaczenia Kochani! 

8 komentarzy:

  1. Bardzo fajne propozycje na prezenty,aż chciało by się dostać niektóre :)!
    Pozdrawiam :*
    http://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł na pudełko na biżuterię przypadł mi do gustu, co więcej moja połówka chyba takiego nie ma. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś zrobiłam chłopakowi podobne kupony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zdecydowanie wolę jakoś fajnie spędzic ten czas zamiast coś kupować :)
    Only Dreams

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pomysłowe, ale sądzę, że niektóre prezenty pasowałyby zarówno kobiecie jak i mężczyźnie, np. kupony. Mój chłopak na pewno się ucieszy. Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://martynakochanowska.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo inspirujące, super! Identyczne piżamy to też fajna myśl :) Mamy okazję zobaczyć bloga po raz pierwszy, gratulujemy! Zapraszamy do wzięcia w udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń