31 gru 2016

Chocolate Make up

Witajcie Kochani! 

Święta, święta i po świętach, niestety ale szkoda że tak szybko one mijają, a co najgorsze zostało tylko kilka dni i znowu powrót do szarej rzeczywistości. To jeszcze nie jest najgorsze, ale wczesne wstawanie i wściekanie się na miejskie MPK oraz tłumaczenie nauczycielce dlaczego to się nie spóźniło. Miałam zamysł żeby w te ostatnie dni wstawiać wcześniej i chociaż spróbować i wiecie co codziennie nastawiam zegarek a i tak budzę się o 12:00, ale nie wiem dlaczego tak jest że jak zaczyna się szkoła to nagle umiem wcześnie wstać, chyba jakaś magia. Nareszcie odzyskałam moją maść i przywróciłam twarz do dobrego stanu, do idealnej gładkiej skory jeszcze trochę brakuje ale pracuje nad tym. Dlatego jak obiecałam, przychodzę dziś do Was z postem makijażowym, na moim blogu pojawił się tylko jeden w zeszłym roku i chciałam to zmienić. Będzie to czekoladowy makijaż ze względu na 2 aspekty : kolor oczu i ust i paletkę I Love Makeup naked chocolate , w której jestem wprost zakochana. Makijaż jest delikatny, ale skupiłam się na ustach i to własnie na ich podkreśleniu mnie zależało. Jak najbardziej nadaje się do szkoły, ale w tej opcji radziłabym jakąś jaśniejszą szminkę, aby nauczyciele się nie czepiali.





Jesteście gotowi? :)

Tradycyjnie zaczynam najpierw od podkładu i wiem, że jest podział na ludzi którzy nakładają go na koniec, a na tych którzy na początek. Osobiście nie wyobrażam sobie nie zaczynać od niego makijażu. Czasami też przed nim używam bazy z Kobo, która jest na prawdę warta polecenia.



Od pewnego czasu powróciłam do używania pędzelka do podkładu i to właśnie jego używam do codziennego nakładania, czasami jeszcze jak mam więcej czasu, lubię wklepywać go gąbeczką. Ale jeśli chodzi już o pędzelki, to u mnie ciągle górują Hakuro, jak na razie nie znalazła lepszych za podobną cenę. Kocham je za to że są mięciutkie i łatwo dostosowują się do twarzy. 





Teraz pora na przygotowanie oczu, żeby cienie się lepiej trzymały. Baza na oczy jest dla mnie po prostu zbawieniem, jeśli zależy mnie na długotrwałym makijażu. Używam tej z Benefitu i powiem że mimo iż ta co mam nie jest za duża to na długi czas mi jeszcze starcza. Jest na prawdę wydajna i ma konstystencję kremowa przez co wystarczy jej nałożyć palcem tylko odrobinę.




Teraz z kolei czeka mnie najgorsze czyli cienie, nienawidzę ich nakładać, bo moje oczy często mają humorki i nie zawsze otrzymuję chciany efekt. Tym razem do ich malowania użyłam mojego nowego już ulubionego cudeńka, czyli paletki I Love Makeup naked chocolate. O niej chyba zrobię osobny post z recenzją, bo chciałabym więcej Wam napisać.



Na początku nakładam taki kolorek typu Cappunino na całą powiekę


Później używam o ton ciemniejszego koloru, którego nanoszę już pędzelkiem kulkowym w załamaniu i rozcieram powyżej aby otrzymać efekt przejścia.


Znowu powtarzam cały system, lecz tym razem stosuje cień czekoladowy, rozcierając go trochę powyżej od poprzedniego




A tak prezentują się wszystkie razem cienie




Aby dodać swojemu spojrzeniu subtelności, bardzo lubię robić kreski eyelinerem. Zwykle na początku cieniem rysuje kontur jaskółki, bo jednak nie mam ochoty sto razy zmazywać nieudanej kreski. Lecz tym razem poszłam na żywioł, ale myślę że wyszła całkiem dobrze.


Zawsze zaczynam od początku oka i wiem że niektórzy preferują by kończyła się już na środku powieki, staram się aby przechodziła z cieniutkiej w grubszą i przedłużam ją aż do załamania powieki. Później nadaje jej kształt kociego oka.


Ale żeby jeszcze bardziej dodać blasku zmęczonej twarzy, używam rozświetlacza. Nakładam go palcem pod łuk brwiowy oraz nad łukiem kupidyna na ustach, by je chociaż optycznie powiększyć.


Teraz pora na moje ulubione zajęcie czyli malowanie ust, po prostu uwielbiam to robić. Zaczynam oczywiście od zrobienia konturu ust za pomocą pędzelka, przez to że jest ukośny ta czynność nie sprawia mnie żadnego problemu. Najlepiej zacząć od łuku kupidyna( przepraszam ale nie wiem jak to inaczej nazwać), przez co łatwiej nadamy ustom kształt.



Jeżeli kontur jest już zrobiony, to przechodzę do nakładania pomadki, do makijażu użyłam tej z Inglota. Jest ona matowa i szybko wysycha, ale nie powoduje efektu skorupy.



Ok liner już chyba zaschnął, dlatego nadszedł czas by nadać jakiegoś wyrazu rzęsom, mam je z natury długie i bardzo czarne. Zawsze na początku używam tuszu, który dobrze je rozczesuje a później innym je podkręcam. Czasami też na koniec stosuję trzecią maskarę jeśli wydają mnie się za mało pogrubione.




Na koniec aby dodać rumieńcu moim policzkom, stosuje mój rózo-bronzer, który miałam w zestawie z Douglasa. Nakładam go na kości policzkowe moim skośnym pędzelkiem, zawsze robię przy tym "minę ryby"



Załączam jeszcze zdjęcia efektu końcowego 






Czego użyłam :

* Podkład Max factor Face Finity All Day Flawless
* Pędzel Hakuro H50s
* Baza Benefit The Pore Fessional
* Paletka I Love Makeup Naked Chocolate

  • Milky
  • Tob-le-rone
  • Wonka

* Pędzel Hakuro H76
* Pędzel Hakuro H77
* Eyeliner Wibo
* Rozświetlacz Wibo Diamond Illuminator
* Pomadka Inglot Hd Matte 37
* Pędzel Hakuro H85
* Tusz Eveline Big Volume Lash
* Tusz Inglot Lash Enhancer
* Różo-bronzer Douglas paletka "Douglas Like Palette"
* Pędzel Hakuro H21

Mam nadzieję, że post Wam się spodobał i zachęcam do obserwowania bloga, aby być na bieżąco, zapraszam też do komentowania: Czy przypadł Wam do gustu makijaż? Czy wolicie makijaż mocniejszy czy delikatny raczej? Czy kochacie matowe pomadki? Czy chcecie więcej tego typu postów?

Do zobaczenia Kochani i Szczęśliwego Nowego Roku !

12 komentarzy:

  1. Piękny makijaż oczu :)
    Sama zamierzam rozpocząć pokazywanie makijażu na blogu :)
    Może wspólna obserwacja?
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny makijaż. Bardzo mi się podoba, ślicznie wyglądasz. Moimi wspaniałymi kosmetykami właśnie są matowe pomadki. Oczywiście, czekam za kolejnym tego typu postem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz prześlicznie :D
    Wszystkiego co najlepsze w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny i prosty makijaż! Uwielbiam tę paletę <3
    Szczęśliwego Nowego Roku!
    Pozdrawiam,
    DZIEWCZĘCO.PL

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda bardzo ładnie, stonowanie, ale wystarczająco elegancko ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też zaczynam zawsze od podkładu ;) Bardzo fajne wykonanie makijażu!

    OdpowiedzUsuń
  7. A mi się tu najbardziej oczy podobają!
    Delikatnie, ale też subtelnie :)
    http://saraoskwarekportfolio.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ladny makijaz :) pozdrawiam!

    nikolaa123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeju! Ile zdjęć:) Bardzo ładny makijaż:) świetne zdjęcia:)
    Zapraszam do siebie:) http://piekno-po-mojemu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny, subtelny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie i naturalnie się prezentuje! Podoba mi się :)
    http://clauditta-blog.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń