5 lis 2016

Jesienny Czar- Paznokcie hybrydowe krok po kroku

Witajcie Kochani !

Jakiś czas temu kupiłam dobrą lampę do paznokci hybrydowych, bo miałam dosyć poprzedniej i razem z mamą zaczęłyśmy bardziej podchodzić do tej sprawy na poważnie i więcej eksperymentować, aby nasz zestaw nie tworzył dekoracji pokoju a był po prostu potrzebny. Metodami trud i błędów i z pomocą oczywiście internetu próbujemy dojść do perfekcji, chociaż przed nami jeszcze dłuuga droga.






Czego będziemy potrzebować :

* Polerka do paznokci
* Cleaner
* Podkład (Top) lub Baza i Top w jednym
* Lampa UV
* Utwardzacz Semilac- Baza ( nie obowiązkowy lecz dobrze sprawdzający się przy łamliwych paznokciach)
* Kremowy lakier do hybryd
* Beżowy lakier do hybryd
* Sonda do paznokci
* Primer
* Pilniczek
*Waciki bezpyłkowe

Krok 1 (naszykowanie paznokci)

Na początku musicie ładnie nadać kształt paznokciowi, to już jaki wolicie, ja od pewnego czasu robię sobie delikatne migdałki. Najlepiej do tego nadaje się pilniczek zaokrąglony w kształcie banana, bo po prostu najwygodniej można nim wyczarować idealny kształt. Ważne jest jeszcze, że metalowe pilniczki powodują rozdwajanie się paznokci i osłabiają je.



Kiedy już nasze paznokcie nabrały kształtu, to pora na najważniejszy element, czyli zmatowienie paznokci. Większość osób skarży się, że lakier słabo się trzyma lub schodzi i to właśnie przez to jeśli nie zmatowicie paznokcia. Polecam do tego polerkę.





Krok 2 (oczyszczanie)

Jeśli nasze paznokcie są już naszykowane, zmatowione a skórki wepchnięte, to pora na odtłuszczenie. Na bezpyłowy wacik (zakupicie go stacjonarnie w sklepach kosmetycznych lub internetowo) nalewamy dosłownie odrobinę cleanera. Jeśli akurat nie macie takowego pod ręką, to możecie użyć spirytusu jako zamiennika.



Żeby lakier dłużej się trzymał, przed nałożeniem topu stosuję jeszcze primer, który niemiłosiernie brzydko pachnie, a nawet śmierdzi i wywołuje lekkie uczucie pieczenia. Smaruje nim płytkę paznokci i odczekuję około 30 sekund aż mam pewność że wysechł.


Ostatnim elementem w tym kroku jest nałożenie topu na wszystkie paznokcie, bardzo równiutko, aby nie było żadnych niedociągnięć i  następnie włożenie ręki do lampy UV. Ja zwykle trzymam ręce tak z 2 minuty i najlepiej jakbyście najpierw włożyli 4 palce a później kciuk, bo wtedy macie pewność że wszystkie paznokcie będą utwardzone tak samo, dopiero po jakimś czasie ucząc się na własnych błędach zaczęłam stosować tą rade, ponieważ już kilka razy okazywało się że kciuk nie jest wystarczająco utwardzony. Zależy oczywiście od tego jaką lampę macie, czy typu tunel czy nie.




Krok 3 ( dalsze utwardzenie i malowanie)

Znowu powtarzamy nakładanie bazy i wkładanie do lampy. Natomiast jeżeli chcemy mieć twarde paznokcie niczym takie, jak przy wyjściu od kosmetyczki, to polecam dodatkowo użyć Semilac Semi Hardi Clear, może on też posłużyć nam do przedłużania paznokci, chociaż nigdy go w tym celu nie stosowałam. I później znowu do lampy, ech tak nasze paznokcie jeszcze dużo razy tam zagoszczą.



No dobrze, a teraz nareszcie pora na malowanie naszych paznokci, wybrałam taki bardziej mleczny wariant, totalnie w moim stylu czyli dziewczęcy i uroczy. Malujemy cieniutką warstwą ( pamiętajcie ma być cienka, bo inaczej paznokcie nam nie wyjdą) 4 palce na taki kawowy kolor, coś jak beż a jeden na kremowo, na tym będzie "sweterek". I wkładamy wszystkie palce do lampy. Powtarzamy te czynności około 3 razy, zależy czy wolicie mocniejszy kolor czy nie.



1 Warstwa



2 Warstwa



Krok 4 (Dekorowanie)

No dobrze paznokcie już ładnie pomalowane i teraz już tylko czas na dekorowanie, które jest najtrudniejsze i jeszcze nie wychodzi mi idealnie. Pierwszy raz próbowałam zrobić sweterek i myślę że jest całkiem ok jak na początek. Dlatego wy też nie przejmujcie się, jeśli z początku nie będzie Wam wychodzić, jak dojdziecie do wprawy, to zrobicie go nie mrugając nawet okiem. Do zrobienia wszystkich wzorów potrzebujemy jedynie sondy najlepiej o średniej grubości.


Na środkowym paznokciu robimy kropki, teraz jak widzę, to jednak trochę przesadziłam z ilością, dzięki okrągłej kuleczce na końcu sondy, wystarczy że tylko dotkniemy końcówka naszej płytki, która została przez nas zamoczona w lakierze. Aby nie nabrać za dużo lakieru, polecam wylać małą jego ilość na jakąś karteczkę i później zamaczać.


Przy serduszku trochę więcej się pomęczyłam, a i jedna kwestia o której nie wspomniałam, że możecie zmazywać jeśli Wam się nie udało ile chcecie, bo tamte warstwy lakieru Wam nie zejdą. A ten lakier dodatkowo bez lampy nie wysycha i można długo eksperymentować. Najlepiej jeśli wasze serduszko będzie blisko skóry i nie ma być duże, bo jest ono tylko dodatkiem. Tutaj niestety nie jestem w stanie jeszcze powiedzieć co zrobić aby wyszło idealne, bo u mnie każde jest inne, jedno większe inne pełniejsze. I tutaj metodę jego narysowania zostawiam waszej wyobraźni.



Pora na wisienkę na naszym torcie i najtrudniejsze czyli "sweterek", właściwie nie jest to wcale tak skomplikowane jak każdy myśli, wiadomo że są trudniejsze wersje i bardziej ekstrawaganckie. Najpierw na środku sondą lub pędzelkiem ale sztywnym rysujemy takiego wężyka, później po bokach dwie proste kreski. A na koniec za tymi kreskami robimy kilka małych kropeczek. I nakładamy bazę oraz wkładamy do lampy. I powtarzamy te wszystkie czynności dokładnie 2 razy.

Jeden


Dwa


Trzy


Krok 5( Całkowite ponowne utwardzanie i czyszczenie)

Na koniec wszystkie paznokcie jeszcze raz malujemy bazą i wkładamy do lampy, aby jeszcze bardziej utwardzić. Gdy nasza płytka będzie się kleić, to zalecam przetrzeć ją wacikiem bezpyłkowym z cleanerem, czasami trzeba to wykonać nawet dwa razy. Podczas tej czynności na waciku nie powinno być śladu żadnego lakieru, jeśli natomiast jest, to musieliście pominąć jakąś ważną kwestię bądź niedokładnie wysuszyć lakier. Ja jeszcze często dla uzyskania blasku nakładam nabłyszczacz na moje paznokcie ale nie jest to zbytnio istotne.





To już koniec, nie było chyba tak trudne jak wygląda prawda? Nie wiem jak u Was, ale u mnie przy wkładaniu ręki do lampy występowały lekkie uczucia pieczenia, lecz po jakimś czasie to minęło. Jeżeli natomiast u Was pozostanie to nieprzyjemne wrażenie zalecam przed manicure posmarować ręce balsamem. Paznokcie u mnie trzymają się 3 tygodnie i w ogóle nic przez ten czas nie schodzi. Ostrzegam jedynie, że to uzależnia i jeśli polubicie paznokcie hybrydowe to już raczej nie wrócicie do normalnych. Jednak radzę nie przesadzać i robić je co 2 tygodnie, nie częściej bo to jednak może osłabić naszą płytkę.





Mam nadzieję, że post Wam się podobał i zachęcam do obserwowania bloga i komentowania "Czy pomógł Wam mój post? Jak spodobały się Wam moje paznokcie? Co Wy myślicie ogółem o hybrydach? "

Do zobaczenia Kochani !

18 komentarzy:

  1. Jeszcze nigdy nie miałam hybryd ;)
    Te wyszły przepieknie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie Ci wyszły, ja napewno sobie takie zrobię następne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Paznokcie wyszły Ci przepięknie!

    Pozdrawiam Wiktoria z bloga Book Written Rose. Zapraszam ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Musiałaś dużo pracy włożyć w tego posta ! Na pewno przyda się osobą, które zaczynają przygody z hybrydami :)

    http://nataliakaczmarek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne zdobienie, często przedłużam paznokcie hardi z semilaca bo mam dość łamliwą płytkę i ciężko mi zapuścić pazurki

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo pomocne! Przyda mi się w przyszłości gdy sama będę robić sobie paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super poradnik, w przyszłości skorzystam, w tym momencie ratuje moje paznokcie bo wszystkie szlag trafił :(
    Zapraszam na mojego bloga thediize.blogspot.com (jeśli dodasz komentarz to będę wpadać częściej do Ciebie, bo tak mi łatwiej) :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł na post :)
    Kiedyś z niego skorzystam ^^
    Pozdrawiam
    http://it-was-coolfern.blogspot.com/2016/11/loss-of-friends_4.html?m=1#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  9. Sweterkowe zdobienie super :) Jeśli chciałabyś powiększyć swoją kolekcję lakierów i akcesorium do zdobienia paznokci to zapraszam na konkurs! Zadanie jest banalnie proste! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne paznokcie! Strasznie mi się podoba sweterkowy motyw!
    modaidekoracje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. No rzeczywiscie jest z tym duzo roboty, ale mysle, ze jest to warte efektu koncowego:)
    Tobie paznokcie wyszly swietnie. Podoba mi sie dobor kolorow oraz wzorki.

    Pozdrawiam,
    joannadybczyk-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Post jest bardzo dokładny, więc na pewno przyda się nie jednej dziewczynie. Mi bardzo się spodobał :D Pozdrawiam Naciaka !

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie piękne *.* aż sama spróbuję takie zrobić ;D
    Pozdrawiam ivicini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale super wzory- też takie chcę!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo solidny wpis, z pewnością taki laik jak ja by z niego skorzystał. Nigdy nie miałam hybryd ale powoli mnie kuszą. :)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie:

    www.nkfn.pl
    FB || INSTAGRAM ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne i kolory idealne :)

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń