19 paź 2016

Co zrobić żeby mieć zdrowe i piękne włosy?

Witajcie Kochani!

Zadbane i zdrowe włosy w tych czasach są niezwykle pożądane, szczególnie gdy widzimy idealne, cudowne i bujne loki w reklamach telewizyjnych. Przez nie właśnie próbujemy osiągnąć ideał i kupujemy coraz to więcej najróżniejszych szamponów, pianek czy odżywek skuszonych reklamami. No właśnie, ale czy na pewno kupujemy właściwe produkty dla nas? Pewnie większość z nas odpowie teraz że "tak" i tutaj się grubo myli. W dzisiejszym poście przedstawię Wam książkę, którą niedawno otrzymam, z czego bardzo się cieszę ( bo na punkcie włosów mam kompletnego fiola) i napiszę moją opinie na jej temat.




Na początek zacznę, iż książka jest napisana przez cudowną blogerkę, której wpisy śledzę od dłuższego czasu i pojęcia nie miałam że wydała własną książkę, a dziewczyna a raczej kobieta, o jakiej mowie jest znana jako "Anwen". Jej chyba nie muszę zbytnio przedstawiać, bo każdy ją kojarzy bardzo dobrze. Dzięki tej książce poznałam różne tajemnice o włosach. Z początku myślałam iż wiem wszystko o moich "przyjaciołach" okazało się jednak że prawda jest zupełnie inna. Pewnie każdy myśli że włosy dzielimy tylko na: proste, kręcone, falowane i zasady są łatwe, otóż nie, jest to bardziej skomplikowane niż może nam się wydawać. A właśnie na tym uogólnieniu skupiają się sklepy, bo produkty dzielimy na włosy proste, falowane itd. Każdy z nas ma włosy o innym skręcie, ponieważ czy nie dziwi nas iż  u koleżanki wychodzą prześliczne loki po wałkach i trzymają się bardzo długo, a u nas ledwo 2 godzinki i znowu wracają do swej dawnej formy. Strasznie dokucza mi fobia na temat wypadania włosów i aż przeraża mnie kiedy widzę na mojej kurtce pełno moich kudłów. Anwen też pomaga znaleźć przyczynę oraz pomóc rozwiązań problem na przykład z suchymi włosami, czy też przetłuszczonymi. Zdziwił mnie natomiast jeden fakt, iż łupież jest chorobą, a dotąd myślałam że wynika on po prostu z zaniedbania lub lenistwa.  



Książka jest niezwykle pomocna i można powiedzieć, że stanowi taką skarbnicę wiedzy o włosach, nadaję się oczywiście dla włosomaniaczek, ale nie tylko. Blogerka napisała, to w taki bardzo prosty i przyjemny sposób, że czytanie tej książki to prawdziwa przyjemność i nawet nie przyjdzie Wam do głowy przekartkowywanie stron. Jedynie nie zgodziłabym się do jednej kwestii o suchym szamponie, autorka go bardzo poleca i ma racje z tym, że przydaje się by dodać objętości naszym włosom. Ale na swojej skórze przekonałam się iż strasznie je wysusza, a najbardziej ten Batiste XXL z lakierem, zamiast niego radziłabym Wam użyć skrobi ziemniaczanej, talku czy pudru. Może efekt nie będzie taki sam, ale włosy już nie są po nich przesuszone. Anwen też podpowiada, w jaki sposób można ułożyć fryzurę, aby wyglądać bardzo efektownie i kobieco, czym mamy się kierować wybierając nowego fryzjera ( co dla niektórych jest tragedią). Radzi też jak najlepiej suszyć włosy, kiedy są cienkie i oklapłe. 



Czy macie może problem z przesuszonymi włosami, albo też na przykład zdejmując czapkę Wasze włosy się elektryzują i nie wiecie co z tym zrobić? Odpowiedź jest banalnie prosta, wystarczy olejować włosy, najlepiej w suche. To tego zabiegu idealnie nadaje się olejek z Marion, który jest tani acz skuteczny i do tego przepięknie pachnie. A jeśli na przykład jesteście gdzieś na mieście i włosy się Wam puszą, a nie macie tego produktu do włosów, bo kto normalny nosi takie rzeczy w torebce. Waszym zbawieniem może się okazać zwykły krem do rąk, tak ja też na początku się mocno zdziwiłam i aż trudno mi było w to uwierzyć. Ale ostatnio byłam w potrzebie i to na prawdę działa i jest bardzo skuteczne. 
Kolejnym aspektem są odżywki do spłukiwania, które nie raz mi uratowały tyłek po niezbyt dobrych szamponach. Odżywki są takim "dodatkami" bez których nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów. Oczywiście trudno trafić na taką idealną dla nas, bo jak wiadomo każdego włos jest inny i nie zawsze co pomoże drugiemu, na nas zadziała. Moimi ulubieńcami są bezsprzecznie : MarionSilk, Gliss Kur( ale tylko ta różowa jest najlepsza) 



Wcierki do włosów, o tak to chyba mój najukochańszy rozdział, chociaż zawsze bałam się robić samemu coś do włosów, nie wiem po prostu jakoś nie ufałam tym przepisom, ale mama zachęciła mnie do tego. W książce znalazłam wiele interesujących pomysłów na maski, które może każdy wykonać w naprawdę łatwy sposób. Co jest idealnym przykładem, że nie potrzebujemy nie wiadomo jak drogich produktów, aby mieć śliczne włosy i bardzo zdrowe. Jedyne co jest niezbędne to czas wolny i oczywiście chęci!


Trzeba jedynie zapamiętać jedną ważną sprawę, iż praca nad włosami jest pracą na pełen  etat i nie można jej zaniedbywać i należy się codziennie się mobilizować. Dzięki magii reklamy myślimy, że do osiągnięcia celu wystarczy jeden produkt, no bo jak to przecież w telewizji tak mówią. Szkoda, ale niestety w rzeczywistości jest inaczej, od stanu włosów jest zależny jeszcze stan psychiczny i fizyczny, różne czynniki z zewnątrz, hormony a nawet pory roku. W zimę musimy nosić czapki dla ochrony, latem natomiast związywać włosy z gumką bez metalu. Jeszcze zapomniałam dodać, iż nawet to co jemy ma wielkie znaczenie na kondycję włosów, bo w naszym jedzonku jest pełno witamin, niezbędnych dla naszych "przyjaciół". Tutaj też mogą nam pomóc różne suplementy, ale stosujcie te tylko sprawdzone, bo pełno jest teraz tego różnego chińskiego świństwa, które nam tylko zaszkadza, a nie wiadomo czemu jest nadal na rynku. 





Podsumowując, jeśli miałabym oceniać tę książkę dałabym jej 4+ na 5 , bardzo mnie się podobała. Super jest, że mamy wszystkie najważniejsze informacje pod ręką i nie musimy mieć non stop włączonego internetu. I co najważniejsze dzięki niej nareszcie dowiedziałam się, jakie mam dokładnie włosy i co zrobić aby je ładnie wyeksponować. Oczywiście w lekturze znajdziecie o wiele więcej ciekawostek, niż ja tu podałam, to co przeczytaliście u mnie jest tylko jedynie zalążkiem i nie chciałam tego wszystkiego tu zawierać. Wybrałam tylko takie najciekawsze informacje, które może nakłonią Was do sięgnięcia po te książkę. Nadaje się ona dla amatorów, jak i fascynatów włosami, jedynie nie wiem czy poleciłabym ją "wyjadaczom" bo nie mam pojęcia czy znajdą tu coś czego nie wiedza. Uważam że Anwen bardzo się postarała i chętnie będę wracać do książki.

Tutaj możecie ją zakupić http://helion.pl/ksiazki/jak-dbac-o-wlosy-poradnik-dla-poczatkujacej-wlosomaniaczki-anna-kolomycew,jakdba.htm

Mam nadzieję, że post przypadł Wam do gustu, oczywiście tradycyjnie zapraszam do obserwowania bloga i komentowania : Czy zachęciłam Was do przeczytania książki? Czy lubicie Anwen? Co Wy robicie żeby mieć zdrowe włosy? Czy spodobała Wam się taka forma recenzji?

Do zobaczenia Kochani !

11 komentarzy:

  1. Książka bardzo ciekawa ,a moje włosy równie bardzo zniszczonę , chętnie zainwestuje i nauczę się jak prawidłowo o nie zadbać.
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama jestem włosomaniaczką i na moim blogu znajduję się już kilka wpisów odnoście nich :)
    Muszę zainwestować w tę książkę, inaczej wściekłabym się :)
    Pozdrawiam
    http://gloryhaul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama bardzo dbam o włosy i mysle ze mam zdrowe bo nie oszukujmy się ale bardzo o nie dbam :) Świetny i pomocny post ;*
    Pozdrawiam !
    moda-naszym-swiatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW! Musimy przyznać, że masz świetny nagłówek i bardzo przejrzysty blog :) Post bardzo fajny i przydatny ;) Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś idealnego na obecny stan moich włosów!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem bardzo zadowolona ze swoich włosów są miękkie lśniące i zdrowe ale ta książka jest cudowna muszę ją kupić chyba bo też mam fioła na punkcie włosów

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak naprawdę każdy zna inna teorie na temat włosów, a wiele z nas wyrabia sobie także własną, która w przypadku naszych włosów wydaje się być pewna i sprawdzona. Mimo to... chętnie przeczytałabym taka ksiazke. Pewnie idzie z niej dowiedzieć się wielu ciekawostek!!
    www.xavilove.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo zachęcająca recenzja. Od czasu do czasu próbuję różnych specyfików do włosów, a w tej książce jest wszystko poukładane i dobrze opisane. Dobrze, że zwróciłaś mi uwagę na tę publikację, bo inaczej nawet nie wiedziałabym o jej istnieniu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka bardzo ciekawa, znam i odwiedzam blog Anwen. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie spotkałam się z taką lekturą. Moje włosy nie są zniszczone mimo iż nie dbam o nie jakoś specjalnie, jednak mam nadzieje że wielu twoim czytelniczkom przyda się ten post.
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-races.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem niezły blog, dobrze się czytało ! Mam nadzieję, że Ty też wpadniesz do mnie i powiesz czy Ci się podobało, łap link do mnie:
    Blog motoryzacyjny

    OdpowiedzUsuń