21 wrz 2016

Kosmetykowy zawrót głowy

Witajcie Kochani!

Dzisiaj poruszę aspekt urodowy, ostatnio pojawiło się u mnie sporo nowości kosmetycznych dzięki spotkaniu blogerskiemu. Żeby lepiej przyjrzeć się produktom i trochę je opisać, postanowiłam po prostu poświecić więcej czasu, żeby to nie był tylko post pokazujący kosmetyki, ale i wyrażający moje odczucia i opinie. Ale zanim zacznę chce krótko przybliżyć Wam te dwie firmy. Przejdę najpierw do tej mniej popularnej czyli Cd-kosmetyki, bez owijania w bawełnę i z ręką na sercu zarzekam iż dotąd nigdy przenigdy nie słyszałam o tej marce, w sklepie tez nigdy nie rzuciła mi się w oko. Ale z tego co słyszałam, z łatwością je dostaniecie w drogeriach Hebe. Plusem ogromnym dla nich jest to iż angażują się w akcje przeciw testowaniu na zwierzętach. 




Kolejna firma już znana bardziej czyli Eveline, każdy kto słyszy te nazwę ma jedną myśl "odżywka do paznokci" właściwie już kultowa, o której zdania są podzielone niektórym się sprawdza, innym wręcz przeciwnie. Dotąd jakoś niezbyt przywiązywałam uwagę ich produktom, chyba że szminkom bo tu muszę zawrzeć, iż ich pomadki mają niezwykle bogatą bazę kolorystyczną jak i całkiem dobrą pigmentacje.



1) Eveline Ideal Cover Full HD 




Nie wiem jakim cudem, ale kolor trafili w stu procentach, raczej spodziewałam się że dostane jakiś mega jasny, a tu takie miłe zaskoczenie. Mam odcień Nude 24 i dla pań o ciemniejszej karnacji bardzo dobrze pasuje. Podkład ma pompeczkę, przez co nakładanie go jest bardzo wygodne, bo jednak te w tubce są prawdziwą zmora przez te ciągłe wyciskanie go. Ten kosmetyk świetnie wtapia się w naszą skórę, nie powodując efektu maski i jest prawie niewidoczny, nie jestem wstanie orzec czy zakryje nam nasze niedoskonałości, bo po prostu dzięki maści już nie mam tego problemu. Jak dla mnie może być dobrym zamiennikiem podkładu Loreal, którego już pokazałam w poprzednim poście. Na koniec dodam że matuje naszą skórę i w ogóle się nie świeci, co jest dla mnie całkowitym plusem.





2)Eveline Lip Explosion


To już nie jest produkt dla mnie. Mam strasznie wrażliwe usta i niezbyt lubię jak coś je mrozi lub wywołuje pieczenie. Ten błyszczyk zapewnia pełne, wilgotne usta. Dzięki mikrokapsułkom, które są w nim zawarte zatrzymywana jest wilgoć wewnątrz skóry ust. Jego składniki przyspieszają regenerację skóry i poprawia jej elastyczność. Produkt idealnie pasuje dla tych co lubią lekko podkreślone usta, ponieważ daje on nam tylko delikatny kolorek. Nadaje się dla osób, którym nie przeszkadza efekt mrowienia. 





3)Eveline Olejek do opalania


Niestety wakacje już się skończyły ( przynajmniej dla mnie) ale wiem że niektórzy z Was jeszcze wyjeżdżają gdzieś do ciepłych krajów, albo też na przyszłe podróże może Wam się przydać. Osobiście rzadko używam podobnych kosmetyków, bo moja skóra tak szybko wyłapuje wszystkie promienie słoneczne, iż nie potrzebuję nic więcej a wręcz ochraniam się kremem z filtrem. Lecz z kolei moja mama ma fioła na punkcie opalania i często testuje coraz to nowe olejki, kremy i tak dalej. Powiem tyle, że ten produkt mnie pozytywnie zaskoczył, bo ma bardzo ładny zapach taki subtelny i delikatny oraz dla mnie najważniejszy szczegół, a mianowicie bardzo szybko się wchłania tak że jak go nałożyłam na rękę, to po dosłownie kilku sekundach nie czułam żadnej lepkiej formuły, ani właściwie że cokolwiek mam na ręce. Jak wcześniej pisałam niestety skończyły się moje wyjazdy, a że w Polsce zaczęła się jesień, to nie mam możliwości jak sprawdzić, czy dobrze spisuje się na słońcu. Ale mam nadzieję że niedługo uda mi się w pełni przetestować ten produkt i kto wie może pojawi się w ulubieńcach. 


4) Eveline Mascara Big Volume Lash


Dzięki ukochanej odżywce Long 4 Lashes moje rzęsy bardzo urosły i lekko się wygęściły, dlatego spokojnie mogę używać rożnych tuszy, tym razem w moje ręce wpadł mi ten z Eveline i powiem tyle że sprostał moim oczekiwaniom. Mascara bardzo ładnie wyczesuje nasze rzęsy i absolutnie ich nie skleja, więc nie musicie się martwic o efekt pajęczych nóżek. Rzęsy są po nim także bardzo wydłużone, ale niestety jeśli chcecie pogrubiający tusz to musicie szukać dalej. Dzięki nim raczej wyglądają bardzo naturalnie, a jednak ładniej. Nie mam co tu za bardzo Wam się rozpisywać, bo osobiście używam tylko takich wydłużających i nie sklejających rzęs. Po wszystkich pogrubiających, dzięki którym moje rzęsy były strasznie sklejone i efekt mnie nie powalał, dałam sobie po prostu z nimi spokój. Taki efekt jaki nim uzyskuje jest na prawdę zadowalający. 



5) CD Kosmetyki Deo Atomizer


 Skłamałabym jeśli bym napisała że jest to znana mi marka, bo szczerze pierwszy raz ją widzę, a szkoda bo jest warta naszej uwagi. Już dla samego zapachu jestem w stanie sięgnąć po jeszcze jedną buteleczkę. Pachnie po prostu bajecznie, tak kobieco i wytwornie, co mnie strasznie zadziwiło, ponieważ ja raczej preferuję słodkie zapachy, a ten taki nie jest, lecz strasznie przypadł mi do gustu. Najważniejszą dla mnie sprawa jest to że kosmetyki tej firmy nie są testowane na zwierzętach, co więcej ona wręcz sprzeciwia się takim zachowaniom, a rzadko się zdarza to w tych czasach. Dałam ten kosmetyk też do przetestowania mojej koleżance, którą uczula dosłownie wszystko i rzadko jakiego może używać, bo zaraz występują symptomy. Tutaj wszyscy alergicy mogą śmiało zaszaleć bo nic im się nie stanie.


6)Eveline Lakiery 


Pojawiły się już u mnie dwa razy na blogu, więc to chyba coś znaczy. Kolory mają totalnie w moim guście, jeden pastelowy drugi już podchodzący pod brudny róż. Ci co już są ze mną dłużej, wiedzą dobrze po moich stylizacjach że to są dokładnie moje klimaty. Lakiery trzymają się na prawdę długo bo tydzień spokojnie, niby są szybkoschnące, ale nie radzę zbyt szybko narażać naszych nowo pomalowanych paznokci na jakąkolwiek prace. To właśnie zawsze mnie zadziwia, że te niby co mają schnąć w minute albo krócej zwykle schną dłużej niż te normalne. Co tu dużo pisać, polecam je każdemu, szczególnie że baza kolorów jest ogromna i jak to się mówi "Dla każdego, coś fajnego".



7)Krem do depilacji


 Ech depilacja, najgorsza zmora dla każdej z nas kobiet. Najgorzej jeśli podczas tych czynności z naszym albo przyjacielem albo wrogiem numer 1, czyli maszynką zrobimy sobie po prostu krzywdę. Wtedy jest płacz, krew i szybkie przewalanie wszystkich rzeczy w celu znalezienia zbawienia, którym jest plaster. Bo pokazywanie się na imprezie, albo wyjściu ze znajomymi ze śladami krwi nie jest zbyt eleganckie. Do tego jeszcze efekt dzięki temu urządzeniu jest krótkotrwały, a włosy rosną mocniejsze niestety. Ale Eveline wymyśliło lek na nasze cierpienie czyli krem do depilacji, nie jest to pierwszy taki specyfik, którego używam bo kiedyś nakładałam ten z Veet ale nie wiem po jakimś czasie przestał tak dobrze działać (albo możne ja coś źle robiłam) a i niestety strasznie śmierdział że nie dało się wytrzymać oraz nie wszystkie włoski schodziły.


8) CD Kosmetyki Żel pod prysznic 


Pierwsze co spodobało mnie się w tym produkcie, to opakowanie i nie nie chodzi mi tu o tą nalepkę a raczej to, że jest przezroczyste dzięki czemu można łatwo monitorować ile żelu nam jeszcze zostało ( a uwierzcie mi, że przy większej ilości lokatorów bardzo się to przydaje). Przyznaje, że testując ten produkt miałam pewne obawy czy nie skończy się to swędzeniem skóry, bo nie wiem dlaczego ale większość żeli np. firmy Dove po prostu strasznie mnie uczula. Ten na szczęście jest bardzo łagodny i nie mam po nim ochoty się drapać, dodam jeszcze że idealnie sprawdza się dla tych co mają, wrażliwą skórę. Kosmetyk bardzo dobrze się pieni i jest gęsty. Z wielką chęcią jestem skłonna do zakupu jeszcze innych rodzai. 



Mam nadzieję, że post Wam się spodobał, zapraszam do obserwowania bloga oraz do komentowania : Czy znacie którąś z tych marek? Czy lubicie błyszczyki? Czy kupilibyście jakiś produkt?

Do zobaczenia Kochani !

5 komentarzy:

  1. Świetny wpis. Nie stosowałam żadnego z powyższych produktów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. akurat tych kosmetyków jeszcze nie używałam ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  3. Błyszczyk wydaje się być spoko :D

    http://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba skuszę się na ten błyszczyk ;) po za tym żadnych kosmetyków, które podalas jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lakiery Eveline mają śliczne kolory, ale niestety na moich paznokciach krótko się utrzymują.

    OdpowiedzUsuń