30 cze 2016

Recenzja książki + wyniki konkursu

Witajcie Kochani!

Dzisiaj przychodzę z kompletnie dla mnie nietypowym postem, bo będzie to  króciutka recenzja książki. Pragnę jeszcze na wstępie poinformować Was, że przez dwa tygodnie niestety postów nie będzie, bo wyjeżdżam do Hiszpani a tam nie będzie internetu, ale po moim powrocie aż zasypie Was wpisami w ramach rekompensaty. Od razu mówię, że nie jestem jakimś tam ekspertem a te tematy są dla mnie zupełnie czymś nowym, lecz mam nadzieję, że udało mi się jemu sprostać.




 Książka ta trafiła w moje ręce dzięki organizatorce spotkania blogerskiego. Muszę powiedzieć, że z początku zanim jeszcze do mnie przyszła wyobrażałam ją sobie zupełnie inaczej w formie nudnych ćwiczeń na każdy dzień. Porównałabym ją do książek typu "Zniszcz ten dziennik" albo "To nie jest książka", bo działają na podobnej zasadzie. Tutaj także ma się zadania do wypełnienia na przykład wymienić swoje ulubione słodycze. Lekturka pokazuje nam jak w łatwy i przyjemny sposób pokonać swojego "potworka", którego musimy na samym początku wybrać z podanych lub narysować. Poprzez wypełnianie zadań otrzymujemy punkty i na koniec dnia zliczamy je, właśnie po 30 dniach powinnyśmy zdobyć ich wystarczającą ilość, aby zostawić potworka w tyle.Na pierwszy rzut oka książka może wydawać się na dziecięca i nie wartą uwagi, ale po głębszym zagłębieniu wasze nastawienie zmieni się o 360 stopni.
Książka ta nie tylko pomaga nam w osiągnięciu widocznych rezultatów, ale także w docenieniu siebie takim jakim jesteśmy. W odkryciu zalet, których dotychczas nie dostrzegaliśmy i wydawały nam się normalne.W niej zawarte jest również wiele zabawnych ilustracji dla urozmaicenia. Widać że autorka naprawdę postarała się, aby wszystko było zamknięte na ostatni guzik, nie ma w niej żadnych niedopowiedzeń.








To cudeńko nabędziecie internetowo przez tą stronę http://www.wsqn.pl/ za jedyne 32,90zł. Uważam, że naprawdę warto ją kupić, nawet jeśli nie koniecznie chcecie schudnąć, jest ona również fajnym sposobem na nudę.




Pora nareszcie na rozstrzygniecie konkursu na 10000 wejść. Mam zaszczyt oznajmić że wygrywa Nadia z bloga Malinowy Skarbiec, drugie miejsce otrzymuje Alicja Paszkowska a ostatnie Gosia z bloga Indywidualnie. Serdecznie gratuluję wszystkim zwycięzcom <3


Mam nadzieję, że post Wam się spodobał i tradycyjnie zapraszam do obserwowania bloga, aby być na bieżąco oraz komentowania: Jak Wam się podobała recenzja? Czy zachęciłam Was do przeczytania tej książki? Czy ogólnie lubicie czytać książki, czy też raczej nie koniecznie?

 Jeszcze raz gratuluję  wszystkim zwycięzcom i do zobaczenia za dwa tygodnie :)



7 komentarzy:

  1. Supeer recenzja - krótka ale na temat! Nie sądziłam ze zajmę jakieś miejsce na podium!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dużo słyszałam o tej książce i w najbliższym czasie po nią sięgnę :*
    http://written-by-loony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło mi się czytało,zaciekawiła mnie ta recenzja :)
    Gratuluje!♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja cały czas czekam jeszcze na przesyłkę z tą książką ale wydaję się być nawet ciekawa :)
    m-artyna.blogspot.com-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny post !
    Obserwuje i zapraszam do siebie
    www.wedlugliska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję bardzo za recenzję i cieszę się, ze książka się podoba! Whoop whoop! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powinnaś Kochana więcej dodawać recenzji książek, świetnie Ci to wychodzi. Zakupie książę bo wydaje się być bardzo interesująca.
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń