6 maj 2016

Co chucky myśli czyli typy blogerów których nienawidzę

Witajcie Kochani!


Tak ostatnio myślałam jakiego by posta Wam wyczarować i postanowiłam,że fajnie byłoby dodać trochę moich przemyśleń i lifestylu na bloga tak na jakiś czas jako odskocznie od mody czy urody,bo wiadomo nie każdego to interesuje a chciałabym jednak dotrzeć też do innych i ich zaciekawić.Dlatego wymyśliłam serię "Co chucky myśli na temat.."Posty z tej seri będą się pojawiać tak co dwa tygodnie.Dobra dosyć tych spraw informacyjnych że tak powiem i przejdźmy wreszcie do sedna.W tym dzisiejszym wpisie trochę się Wam pożalę,bo będąc niedługo na blogosferze już zauważyłam kilka typów,które niezbyt mi odpowiadają.Zanim zacznę chce dodać że broń boże tą notką nie miałam zamiaru nikogo obrazić czy coś podobnego.Ale  raczej może skłonić te osoby do refleksji nad swoim zachowaniem.

Typy blogerów których nienawidzę :

*Złodzieje- zdarzyło się już kilka takich historii na przykład wśród moich znajomych że ktoś po prostu ukradł ich ciężka pracę czyli nowy post i bezczelnie jeszcze wmawiał ludziom że to jego,co lepsze sam oskarżał iż to on został okradziony.Ja rozumiem wejść na inny blog,zaczerpnąć inspiracji lub pomysłu ale żeby po prostu zrobić kopiuj i wklej i mówić że to jego no coś tu jest nie tak.Pomyślcie ludzie o tym tak że na przykład napisaliście wypracowanie,a ktoś wam je ukradł lub spisał i miał identyczne i wmawiał że to było odwrotnie.Jak byście się wtedy poczuli?Niefajnie co?A właśnie postawcie się na miejscu tego którego okradacie.Jeśli nie macie pomysłu na post lub nie jesteście dobrzy w pisaniu,to tego nie róbcie a nie zmuszajcie się do  przestępstwa.




*Targowicze- kogo mam na myśli,a tych wszystkich blogerów co na forach internetowych na grupach na fb piszą :"kom za kom obs za obs".Sorry ale ja się czuje normalnie jak na jakimś targu,bo tam te panie zawsze krzyczały :"truskawki za 5.99 zł"  lub wymieniały się 1kg brzoskwini za jabłka itd.Tak samo oni blogerzy wymieniają się miedzy sobą.Jak dla mnie oni widocznie słabo siebie cenią,bo jeśli uważają że nie poradzą sobie bez wzajemnej wymiany obserwacjami czy komentarzami,no to wątpię by byli dumni z tego co piszą.Ja zawsze kieruję się zasadą żeby pisać tak,abym sama chciała to przeczytać.Zresztą wiadomo,że ci czytelnicy za wymianę są jednorazowi i rzadko któryś powraca na blog,no bo po co jak już wypełnił obietnicę.




*Blogerzy dla współprac- to tacy,którzy chyba założyli tylko bloga dla własnych korzyści.Ok rozumiem że po jakimś dłuższym czasie każdy z nas chciałby spróbować zarabiać na swojej pasji,bo jeśli komuś naprawdę dobrze idzie i ma już o tym jakieś pojęcie,to jak najbardziej to popieram.Ale jeżeli ktoś już zakładając blog myśli tylko i wyłącznie o współpracy,wypisuje na grupach z jakimi  warto podjąć lub nie wiem wypytuje o to pisząc dopiero niespełna tydzień niewiedząc czy go to pociąga,no to dla mnie jest chore.Tacy blogerzy właśnie zamieniają się w targowiczów,żeby tylko zdobyć swój cel nie wysilając się zbytnio przy tym.


*Papugi-  częściej są spotykani w sumie na YouTube,chociaż można ich zauważyć na blogosferze.Mówię tu o osóbkach zrzynających z tych już sławniejszych blogerów czy youtuberów,totalnie kopiują ich styl,mowę(jeśli chodzi o YouTube),czasami nawet wygląd bloga całkowicie.Nie wiem może uważają,że tym sposobem osiągną w szybkim czasie kasę i fejm.Ale to łatwo da się zauważyć,przez to osiągają odwrotny efekt i  staja się tylko gorszymi kopiami zamiast być po prostu sobą.




*Konkursownicy- ta nazwa po prosu...przepraszam,ale nie wiedziałam jak to ubrać w słowa.Nasza cudna blogosfera też zawiera takich ludzi co,non stop robią konkursy.A to co tysiąc wyświetleń,a to tamto a to siamto.Ech rozumiem na specjalne okazje np 10000 wejść lub 50000,albo okrągła liczba obserwatorów no i wtedy jak najbardziej,żeby uczcić i w ten sposób podziękować czytelnikom.Ale błagam z umiarem,a nie robić tylko konkursik za konkursikiem żeby mięć więcej obserwacji.Jak ja widzę że ktoś ma więcej rozdań niż normalnych postów to mnie normalnie ciśnienie się podnosi.Pamiętajcie wszystko jest dobre,ale należy zachować harmonie i nie przesadzać z tym,bo wtedy także możesz  łatwy i szybki sposób zyskać czytelników,lecz tylko takich którzy zaobserwują tylko by wziąć udział a po wynikach najczęściej już nie zaglądają.




*Blogerianki- takie,które dla byle szmatki czy pomadki są w stanie zrobić wszystko i nawet jakie by to nie było złe do kitu i sama by w życiu za własne pieniądze tego nie kupiła i tak Wam napisze,jakie to super cudowne i poleca,bo cóż lubi dostawać darmówki.A firma oczekuje pochlebnej rekomendacji.Dlatego należy się szanować i nie brać pierwszej lepszej współpracy,byleby coś dostać gdyż takie niższe firmy tylko na to czekają.I także nie nadszarpywać zaufania czytelników,ponieważ wiadomo że oni swój rozum mają oraz jak sami zauważają iż ich ulubiona blogerka chce im "sprzedać" bubel chwaląc go pod niebiosa,to od razu przestaną do niej zaglądać.




Oszuści i kłamcy- wchodzą na twojego bloga,może przeczytają post ale najczęściej nie,napiszą coś typu:"super post","fajne zdjęcia" "super blog"czyli teksty które robią tylko na kopiuj wklej i hurtowo dają na rożne blogi,ale nie zapominajmy o najważniejszym czyli dodatku do tego "obserwuje i link do bloga" i myślisz fajne spodobało się to zaobserwował,a tu LIPA sprawdzasz u siebie i nie ma.Błagam to po co kłamać, wiadomo że ta osoba specjalnie to pisze,bo wie ze autor posta wtedy wejdzie na blog i z pewnością również go zaobserwuje.




Zazdrośnicy"hejterzy"- zrobiłeś jakiś malutki błąd w poście ,oni zaraz ci to wypomną w komentarzu przy okazji hejtując jaki to masz gówniany layout bloga,zdjęcia słabej jakości a to wszystko z zawiści,że idzie lepiej tobie niż jemu.A jak robi większość polaczków?Po co udoskonalać swój i popracować może nad treścią  lub  coś zmienić,kiedy można po prostu zmieszać inny lepszy blog z błotem,żeby polepszyć sobie humor.Najbardziej rozśmiesza mnie jak widzę komentarze typu:"słabe zdjęcia","denne tło bloga",a gdy wchodzisz do tego zazdrośnika zobaczysz zdjęcia robione komórką,a tło źle dopasowane,nie mówiąc o stu tysiącach błędów w postach.Ale racja lepiej hejtować niż pracować nad sobą.Przecież dzięki temu poczujesz się o wiele lepiej.




Przepraszacze- matko jedna nazwa gorsza od drugiej,pewnie myślicie co to może być,zatem otóż już wyjaśniam.Chodzi mi o takich w sumie niesumiennych,posty piszą od czasu do czasu,raz na miesiąc lub jeszcze rzadziej i oczywiście co jakieś dwa posty przepraszają typu"Kochani przepraszam że mnie tak długo nie było ale wiecie szkoła i w ogóle" dobra,da się przeżyć ale za miesiąc znowu jest to samo,tylko inna wymówka.Ludzie ja rozumiem,raz przeprosić okej szkoła,choroba lub coś innego.Każdemu się może zdarzyć, no ale nie przepraszać niemalże co post.Niech te osoby starają się pisać w miarę regularnie,a nie wygłaszać ciągle mowy przeprosinowe i te ciągłe obiecanki,że teraz będzie regularnie.Uwierzcie mi czytelnicy łatwo odejdą do kogoś,kto szanuje obserwatorów i dotrzymuje obietnic.Blogów jest teraz na pęczki,dlatego naprawdę się trzeba starać żeby zawalczyć o czyjaś uwagę.




To już by było raczej na tyle,mam nadzieję że post Wam się podobał i że nie będzie zbyt wielu hejtów.Zdaję sobie sprawę że wielu osobom może się to nie spodobać lub nie podzielają mojego zdania i szanuje to,ale pamiętajcie post nie powstał w celu obrażenia tych osób a raczej pokazania prawdy,wiem iż zapewne wielu z was spotkało się już z takimi typami i wierzę w to że może czytając ten wpis,te właśnie osoby się zmienią albo zaczną myśleć,co robią lub skłoni ich do głębszych refleksji nad swoim zachowaniem.
Zachęcam serdecznie do komentowania :czy spotkaliście się może którymś z tych typów(śmiesznie przeze mnie nazwanych)lub z jakimiś innymi,oraz obserwowania bloga.Piszcie także co myślicie o takich postach przemyśleniowo-wyżaleniowych  i czy to dobry pomysł.Dziękuje że jesteście ze mną i że mam dla kogo pisać.
Do zobaczenia Kochani <3

16 komentarzy:

  1. Czytałam, czytałam i teraz rozumiem dlaczego ludzie bardzo częstą hejtują na blogach.
    Albo ściagają. Zawsze myślałam, że to z innych powodów niż te, które ty pokazałaś. Ale cóż, tacy są ludzie.
    Gorąco pozdrawiam i gratuluję świetnego pomysłu na post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście również nie lubię tego typu blogerów. Moim zdaniem ta seria postów będzie bardzo ciekawa ! Niestety ja juz się spotkałam z hejterami...Szkoda gadać

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo tych typów wyszło ale faktycznie masz racje. Mnie na szczęście nikt jeszcze nikt nie ukradł ( mam takąnadzieję) ale nie rozumiem jak można ukraść czyjąś prace?

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie najbardziej denerwują blogerzy-analfabeci. ;)
    meskiestrefy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie blog dla wspolpracy to taki ktory sie definitywnie sprzedał
    co do targowiczow no to wiesz , co kto woli ale to troche puste podejscie
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Targowicze są wszędzie! Chodźbyś upadł i błagał na kolanach: Jeśli masz napisać ,, super post'' to daruj sobie, to i tak takie komy będą :)
    Mój blog
    Mój kanał
    Zapraszam na Facebooka

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba opisałaś wszystkie typy blogerów którzy mnie rownież denerwują, sama niedawno u siebie wspomniałam o tych komentarzach typu `super zdjecie` i lecą dalej.
    to przykre, że blogsfera schodzi na takie cos...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach te blogi... Podziwiam tak bezczelnych "blogerów", którzy chcą pisać bloga, a kradną czyjąś pracę. Zawsze lepiej zrobić sobie miesięczną przerwę, aby wena wróciła niż podpisywać się pod kogoś wpisem. Jeśli chodzi o te całe "targowiska", ile tego jest na facebooku... Jestem nowa w blogosferze, więc chciałam pokazać światu swój blog i dołączyłam do dwóch grup na fb, a tam są trzy główne tematy - obs za obs, kom za kom, pytania o współpracę. Nie wiem jak Was, ale mnie to do pracy nie motywuje, a wręcz przeciwnie.

    Post bardzo mi się podoba. Sama zaczynam i pierwsze co sobie obiecałam to mieć własny styl, aby czytelnicy lubili mnie za mój charakter oraz pracę. Twoje podpunkty "czego nie lubisz" to też jakaś lekcja dla mnie. Dziękuję i życzę powodzenia. :)

    http://grzeszkiarietis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Słuszne podsumowanie denerwujących blogerów ;) Wartościowy wpis, ale pamiętaj o przecinkach! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W pierwszym momencie się przestraszyłam, że trafiłam do grupy przepraszaczek, ale na szczęście mi na blogu zdarzyło się to dopiero raz, więc odetchnęłam z ulgą. Muszę przyznać, że bardzo dobrze opisałaś te grupy i ciężko mi wybrać która mnie bardziej denerwuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie się z tobą zgadzam, jak otwieram jakiś blog, co chwilę widzę kogoś, kto ma podobny wygląd jak ktoś inny. Przepraszaczy też widziałam już mnóstwo. A jak widzę, jak ktoś piszę "super blog, obserwuje", a za chwilę widzę coś identycznego na innym blogu, od tej samej osoby to mi się nóż w kieszeni otwiera. Bardzo ciekawie piszesz, obserwuje :)

    mvrcelia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się bardzo często spotykam z "targowiczami" :/ A pomysł na taką serie postów bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  13. zgadzam się z Tobą w 100% niektórzy ludzie są na prawdę żałośni robiąc takie rzeczy :/
    bardzo fajny post!
    pozdrawiam!:)
    http://stylishfashionbylu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. A mi konkursy nie przeszkadzają. Nie wiem w czym rzecz? Chcą to niech robią, jak by nie było tylu chętnych na te konkursy to nie było by sensu ich realizować. Działa to w dwie strony. :)

    _______
    Zastanawialiście się kiedyś na pięknem wewnętrznym,że bez niego nie ma piękna zewnętrznego..
    Poznajcie historię pewnej osoby..
    Pozdrawiam...

    http://coookbeauty.blogspot.com/2016/05/witaj-moge-wejsc.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobra rada: naucz się pisać poprawną polszczyzną oraz nie bierz zdjęć z internetu ew.podawaj źródła. ☺

    OdpowiedzUsuń