25 maj 2016

Nominacja do Liebster Award Tag i Konkurs

Witajcie Kochani!

Dzisiejszy post jest  zupełnie inny,może dzięki niemu poznacie mnie trochę lepiej.Będzie składał się w sumie z 3 części ale ta ostatnia bardziej krótka,lecz przejdźmy do Liebster Award Tag bo to wydaje mi się że jest najciekawsze.Pewnie zachodzicie w głowię,co to może być.Już powoli wam wyjaśniam,a więc polega na tym że blogerki wybierają kilka innych blogerek i zadają im kilka pytań,na które mają odpowiedzieć na swoim blogu i otagować inne,żeby kolo się toczyło.Nie ma żadnej reguły jakie maja to być pytania,od tego zależy tylko i wyłącznie ich twórczość.
Już dłuższy czas temu nominowała mnie Roksana z bloga http://ms-black-lady.blogspot.com/ mam nadzieję że Was nie zanudzę i wytrwacie do końca.


1)Od ilu miesięcy prowadzisz bloga?
Cóż tak właściwie od 4 miesięcy niedługo będzie mój piąty.Zaczynając go pisać nie wyobrażałam sobie że dotrwam aż tyle i mi się to po prostu nie znudzi,bo jestem niestety taka osóbką o słomianym zapale.Czyli często biorę się za coś i tego nie kończę oraz łatwo się poddaje.A tu taka niespodzianka,nie zdawałam sobie sprawy że to mnie aż tak wciągnie,można nawet powiedzieć tak jak narkotyk.Nigdy siebie nie widziałam jako osobę pisząca w internecie.Mam nadzieje że to mi nie minie i stanie się czymś większym niż zwykłym hobby.

2)Najlepszy film,który oglądałaś w tym roku?
Hmm trudne pytanie,zbyt dużo tego nie było,ogółem jakoś tak nie przepadam za oglądaniem filmów.Ale jeden zapadł mi w pamięci "Iluzja",wiem że ten film już dawno powstał jednak jakoś dopiero niedawno go poznałam.Według mnie jest on najlepszy,pokazuje coś innego,widz do samego końca pozostaje w napięciu i nie przewiduje tego co ma się wydarzyć.Nie sądziłam,że uda mu się tak mnie wciągnąć aż do tego stopnia iż próbowałam domyślać się i rozwiązać zagadkę.Jeszcze jedno mnie się spodobało,że na każdym kroku nas zaskakiwał i z wielką niecierpliwością czekam na kolejną część.





3)Kim chcesz zostać w przyszłości?
Bardzo trudne pytanie,w zasadzie jestem jeszcze na takim etapie że zmieniam zdanie praktycznie co sekundę.Zawsze widziałam siebie jako aktorkę,od czasów gdy byłam dzieckiem kochałam występować na scenie,czułam się wtedy jak w domu.Owszem miałam tremę,ale momentalnie to  przechodziło gdy kurtynę już wznieśli ku górze.I nie,nie chodziło mi o bycie jakąś serialową gwiazdką ale o prawdziwe aktorstwo w teatrze,gdzie nie ma kilkunastu ujęć,gdzie akcja dzieje się tu i teraz.Tam każdy widział twoją pomyłkę i potknięcie i nie ma dubli.Ale cóż to tylko dziecięce mrzonki i trudno zaistnieć w tym środowisku,nie mówiąc o dostaniu się do szkoły filmowej i zdaniu tryliardów egzaminów,nie mając pewności czy sobie poradzimy.Lecz jeśli miałabym wybierać to raczej albo dziennikarka albo coś związanego z modą czy makijażem,bo to są zawody które bardzo mnie interesują i z nimi mogłabym wiązać swoją przyszłość.




4)Masz swoje miejsce na ziemi?Jeśli tak opowiedz o nim.
Mam takie miejsce,a właściwie dwa pierwsze to teatr a drugie to pole na "wsi"mojej babci.Jeszcze jak ona żyła razem tam spędzałyśmy czas,zbierałyśmy kukurydzę i robiłyśmy z niej laleczki.To miejsce jest bardzo spokojne,panuje tam cisza i słychać tylko śpiew ptaków.Często,gdy nie mam weny albo chcę odpocząć i po prostu podumać nad życiem,to tam się udaję.Tylko na tym polu,czuję obecność kochanej babci i mam wrażenie jakby była tam ze mną.




5)Lubisz podróżować?Jeśli tak to gdzie byłaś?
Nie tylko lubię ale i kocham,uwielbiam poznawać innych ludzi oraz państwa i ich kultury.Byłam w sporej ilości państw,między innymi w Grecji,Egipcie,Tunezji,Hiszpanii,Francji(ale tylko jeden dzień,czego bardzo żałuje bo to jest na prawdę piękne miejsce o wielu ciekawych zabytkach),Wenecji,Bułgarii.Lecz chciałabym jeszcze odwiedzić inne kraje,najbardziej chyba Meksyk.Zawsze fascynowała mnie ich kultura i te wszystkie karnawały,nawet sposób w jaki świętują.




6)Jakie jest twoje hobby?
Trudno jest mi wybrać tylko jedno,bo trochę ich mam.Jak już pisałam wcześniej kocham grać w teatrze,nawet próbowałam chodzić na warsztaty jednak szkoła wygrała i musiałam to przerwać.Kocham pisać wiersze,chociaż raczej nie zbyt mi to wychodzi,raz wiem co napisać i sprawnie mi to idzie a innym razem myślę kilka godzin i kicha.Bardzo ostatnio polubiłam także modę,kiedyś niezbyt mnie interesowały te wszystkie trendy,pokazy,stylizacje.A teraz sprawia mi przyjemność łączenie ze sobą ubrań oraz dobieraniu dodatków.




7)Ulubiony zespół/piosenkarz/piosenkarka?
Moim ulubionym zespołem jest One Direction i wiem,że bardzo dużo osób ich nie lubi i hejtuje i spoko każdy ma swoje zdanie,które może wyrażać i nie mam zamiaru zmuszać ich do słuchania tego zespołu.Nie jestem też takim typem jak inne fanki,wprost ich wielbiące całujące ich plakaty,oczekujące na nowe płyty i piosenki i te,które załamały się po odejściu jednego wokalisty.Szanuje ich po prostu,bardzo lubię ich muzykę to że gdy jest mi źle poprawia mi humor.Oraz same ich koncerty i to jak się zachowują na scenie jak i również styl bycia.




8)Na co  zwracasz uwagę na innych blogach?
Zdecydowanie na zdjęcia,ponieważ jak większość ludzi jestem wzrokowcem i kocham ładne i ostre zdjęcia,które nie konieczne muszą być robione super drogim,mega wypasionym sprzętem ale i też nie "lodówką" i oczywiście dużych rozmiarów,bo niektóre są naprawdę ładne,lecz przez wielkosc tracą na tym.Kolejną rzeczą jest ortografia,sama przywiązuje do tego wielką uwagę zanim dodam post chyba z 20 razy sprawdzam,czy jest poprawne czy nie ma "byków".Ale najgorsze jest jak w tytule pojawi się literówka,wtedy tak bardzo kłuje mnie to w oczy.

9)Czy jest coś co byś chciała zmienić w sobie?
Oczywiście że tak,chyba każdy ma takie cechy,które niezbyt mu odpowiadają.Ja mam dwie takie,czyli naiwność i nie pewność siebie.Pierwsza z nich strasznie mnie denerwuje,bo zbyt ufam ludziom i za bardzo im pobłażam.Wierzę że każdy człowiek potrafi się zmienić i przez to już wielu osobom sporo wybaczyłam i się zawiodłam.Dzięki czemu cierpiałam,ale nadal przez naiwność daje im kolejne szansy,nie jestem takim człowiekiem że chowam urazę,czy nie potrafię kogoś przeprosić.A jeśli chodzi o druga cechę to nie wiem nawet skąd to się bierze przykładem jest Youtube,po prostu boję się że mi nie wyjdzie lub nie będę wiedziała co powiedzieć przed kamerą.

10)Dlaczego założyłeś bloga i co ci to daje?
Jest wielu blogerów,którzy marzyli o tym by założyć bloga i już od dawna to planowali i szukali za i przeciw.Inni próbowali kiedyś i nadal się starają zakładając ciągle inne,szukając tematu w którym będą dobrzy.W moim przypadku to był zwykły spontan,nigdy nie chciałam jakoś mieć własnego bloga.Od wakacji chyba,myślałam żeby zacząć na Youtubie by dawać radość innym,ale przez brak pewności siebie i z powodu tego,że nie miałam pomysłu na pierwszy filmik i nie posiadałam kamerki,a telefonem by raczej nie przeszło.I tak się złożyło iż w styczniu powiedziałam sobie wreszcie "kurde a czemu by nie spróbować na blogu?"No i założyłam go jeszcze tego samego dnia.Dzięki blogowi mogę poznawać inne osoby dzielące te same pasje.



Okej nominacje mamy za sobą na reszcie,bo już dawno miałam to zrobić ale zawsze były ważniejsze i lepsze tematy do poruszenia.Teraz pora na kolejną część posta a mianowicie konkurs.




Na początku chce Wam serdecznie podziękować,bo to Wy czytacie moje te farmazony i komentujecie motywując do kolejnych działań.Nie wieżę w to,że już wybiło 10000 wejść a nawet więcej.W życiu nie spodziewałam się że tak szybko tego dokonam,tak wiem dla kogoś może to być mało ale dla mnie to wielkie osiągniecie,szczególnie iż kilka razy chciałam się poddać i to wszystko rzucić.
Nie przeciągając dalej przejdźmy do zasad konkursu.
Aby wziąć w nim udział musisz:
*obserwować mój blog i instagram :chuckyclucky17
*polubić fan page https://www.facebook.com/Chuckylucky19-447926532083790/
*napisać :Jakie miejsce polecasz mi na wakacje?Możesz dodać jakąś twoja historyjkę z tym miejscem lub coś innego,liczę na Wasza wyobraźnię :)
A teraz nagrody:

1miejsce-wygrany dostanie szminkę z Inglota nr 415,konturówkę z Inglota nr 24 oraz bardzo popularne 2 woski z Yankee Candle





2 miejsce-konturówka z Inglot nr. 24 matowa i 1 wosk Yankee Candle






3 miejsce-Tutaj jeszcze nie zdecydowałam,ale raczej szminka z Golden Rose




Na koniec krótkie info,mianowicie mam zaszczyt współtworzyć snapchata "blogowego"będzie na nim nagrywała między innymi challenge i zapraszam jeśli chcecie usłyszeć mój głos oraz poznać lepiej.Dodawajcie nas na snapie "bloggirlss.Zaczynamy od przyszłego tygodnia
Harmonogram:
Poniedziałek- Gosia http://indywidualnie123.blogspot.com/
Wtorek-Magda http://modafryzura.blogspot.com/
Środa-Klaudia http://siinsaystyle.blogspot.com/?m=0
Czwartek-Ja
Piątek-Weronika http://blogveronicasecret.blogspot.com/
Sobota-Alicja http://aliccce24.blogspot.com/
Niedziela-Natalia http://dziewczeco-pl.blogspot.com/

Mam nadzieję,że post Wam się spodobał i wytrwaliście do końca.Jeszcze raz dziękuje że po prostu jesteście i mam dla kogo pisać.Życzę powodzenia w konkursie a i jeszcze jedno po zaobserwowaniu wszystkich podanych moich social mediach w komentarzach piszcie Gotowe i odpowiedz na pytanie podane wcześniej.Konkurs będzie trwał do 25 czerwca,czyli dokładnie miesiąc.

Do zobaczenia Kochani!

Nominuje do Liebster Award Tag:

* http://moonsterek.blogspot.com/
* http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com/
* http://volusequat.blogspot.com/
* http://spadajtaato96.blogspot.com
* http://zaczytananinja.blogspot.com/

pytania dla was:
1)Ulubiony kolor?
2)Dlaczego zacząłeś prowadzić bloga?
3)Kim chciałeś zostać jako dziecko?
4)Co jest dla ciebie najważniejsze w życiu?
5)Czego się najbardziej boisz?
6)Gdybyś miał taką możliwość co byś zrobił cofnął się do przeszłości czy zobaczył przyszłość?
7)Jaka była twoja ulubiona zabawa w dzieciństwie?
8)Wolisz plaże i morze czy góry?I dlaczego?
9)Masz jakieś pasje?
10)Co jest dla ciebie najtrudniejsze w prowadzeniu bloga?

22 maj 2016

"Ten, kto pokonuje innych, jest silny. Ten, kto pokonuje siebie, jest potężny."

Witajcie Kochani!

Ten dzisiejszy post jest kompletnie niespodziewany i spontaniczny,myślałam raczej o zrobieniu inspiracji i konkursu dla Was ale chyba jeszcze z tym poczekam. Zbliżają się wakacje,więc pora nareszcie pozbyć się zimowej oponki i zamienić na letnią.Jestem raczej człowiekiem,który niezbyt przepada za sportem i w sumie
ogólnie za wysiłkiem,chociaż gdyby zakupy były sportem dostałabym chyba złoty medal.Ale patrząc na te wszystkie modelki i różne gwiazdy,aż motywuje mnie do pracy aby osiągnąć chociaż podobny efekt.Nie mówię tu,aby wyglądać jak szkielet z mocno widocznymi kośćmi,bo jak dla mnie zbyt ładnie to nie wygląda i też nie jest zdrowe.No lecz fajnie byłoby mieć lekko umięśniony brzuszek i pośladki,żeby korzystnie wyglądać w kostiumie kąpielowym.

15 maj 2016

Pomysły na prezent dla mamy

Witajcie Kochani!

W maju jest bardzo dużo świąt między innymi 3 i 1 maja,a także w tym roku Boże Ciało wypada w kolejna bardzo ważna dla mnie uroczystość bo w Dzień Matki.Dlaczego ten dzień jest dla mnie aż tak ważny?Odpowiedź jest prosta,w to święto chce podziękować najważniejszej osobie w moim życiu,która zawsze jest przy mnie,wspiera mnie w kazdej chwili,zawsze doradzi i przytuli.Dobrze wiem że czasami trudno jest znaleźć coś odpowiedniego jako prezent,dlatego w dzisiejszym poście przygotowałam dla Was kilka pomysłów.Mam nadzieje że przyjmiecie go z taka serdecznością jak ten wpis o walentynkach.Tym razem skupiłam się na bardziej oryginalnych podarunkach i postanowiłam że znowu wymienię je w punktach, aby było klarownie i przejrzyście.Pamiętajcie tylko jeszcze jedno,każda osoba jest inna i to właściwie Ty wiesz najlepiej co może jej eis spodobać,ja jedynie jestem dla Ciebie inspiracją i nie narzucam iż akurat te rzecz masz kupić.Zapomniałam jeszcze dodać iż zdaje sobie sprawę,że wiele osób może nie mieć już z rożnych powodów mamy,ale przecież są i ciocie i babcie,które możecie tak traktować i dlaczego by nie obdarować ich wtedy upominkiem i podziękować za wszystko co dla Was zrobiły i za ich poświęcenie i czas poświęcony tylko Wam.

Jesteście gotowi na moją listę?


1)Kwiaty- Łał Angelika jak oryginalnie,no tak kwiaty są może z lekka oklepane,ale nadal bardzo fajnie je podarować.Nie musi to być od razu bukiet róż ale na przykład bratki lub hortensje.Ale ale,nie trzeba przecież ich dawać w takiej zwyczajnej formie.Pamiętam jak byłam mała to zrywałam często z pola a w sumie raczej małej łączki za moim domem takie kwiatuszki i później układałam je razem i łączyłam ze sobą,a żeby się lepiej trzymały obwiązywałam je drutem.Uważam że taki prezent na pewno byłby milo przyjęty.




2)Perfumy- Która mama nie ucieszyłaby się z takiego podarku,chyba każda kobieta uwielbia je.Wszystkie kochamy ładnie pachnieć,myślę że perfumy jeszcze dodają pewności siebie,ponieważ jeśli się spryskamy czujemy się świeżo i uwodzicielsko.Jest przeogromna baza zapachów od intensywne po delikatne kwiatowe więc raczej dla każdej,nawet tej najbardziej wybrednej znajdzie się coś co wpadnie w jej gust..Jeśli którąś lubi bardziej wytworne i eleganckie zapachy polecam Marc Jacobs Daisy.Niedość że pachną oniebiająco pięknie i trzymają się bardzo długo to ich fiolka ma cudowny design .Lecz wiadomo iż nie każdy ma fortunę do przeznaczenia na prezencik a akurat te są nie lada wydatkiem,dlatego polecam firmę C-THRU.Robi na prawdę fajne i porządne perfumy.Moja mama je wprost uwielbi,oni także mają mnóstwo rodzajów o najprzeróżniejszych zapachach czy to mocne czy bardziej słodkie.Są w bardzo korzystnej cenie i łatwo dostępne w Rossmanie za ok 25zł.




3)Wiersz lub laurka- Moi drodzy mamy wprost uwielbiają "rękodzieła" wykonane przez nas a jak się mówi liczą się intencje.Nie masz wystarczająco pieniędzy lub po prostu nie wiesz co kupić?Nic łatwiejszego wystarczy kartka papieru i długopis.Napisz jej jak bardzo ją kochasz i ile dla ciebie znaczy,możesz też spróbować sklecić jakiś wiersz nawet najbardziej pokraczny będzie cudowny.Ponieważ te słowa będą iść prosto z twojej duszy i serca.Jest to także dobry pomysł jeśli często jej tego nie mówisz,bo może uważasz iż jesteś już na to za stary czy coś innego.Możecie jeszcze dodać jakiś brokat czy rysunek.Jeśli  znajdę zrobię zdjęcie i pokaże Wam jedną z laurek dla mamy,może jakaś wybitna nie była ale czytając wiersz i ja i mama się wzruszyłyśmy.


4)Album- Możesz samemu zrobić albo kupić w sklepie papierniczym czy fotograficznym,najlepiej jakbyś umieścił zdjęcia od tego jak byleś mały do teraz i  w miarę możliwości zęby była ona na wszystkich.Uwierzcie mi to kapitalny prezent i przy oglądaniu jego razem się aż rozpłaczecie ze śmiechu.To też fajne dlatego iż na przykład cudownie tak usiąść przy kominku z kawą w zimę i powspominać stare dobre czasy.Mimo iż wiem dobrze że albumy po porostu nie są już tak często kupowane,ludzie wolą nagrywać zdjęcia na płytę albo zostawiają na aparacie przez co traci się te całą magię.I myślę że to już wtedy nie jest to samo co taki album,a zrobiony jeszcze przez Ciebie to już w ogóle.Pokazujesz wtedy mamie jak bardzo ci na niej zależy że poświęcasz swój czas i nerwy na zrobienie czegoś tylko i wyłącznie dla niej.




5)Biżuteria- A najlepiej naszyjnik,teraz często w sklepach są piękne bransoletki czy wisiorki z grawerem.Z różnymi fajnymi przywieszkami i wzorami.Są z złota,srebra,platyny itd. mogą być grube lubię cieniutkie,wpadną w różne gusta i dla tych co lubią mocne i wyraziste i dla bardziej skromnych.Mnie na prawdę się podobają szczególnie te z Sotho,gdzie można samemu wybrać napis jaki chcemy umieścić oraz wielkość i przywieszkę.Ale jeśli trochę pochodzicie po różnych sklepach znajdziecie już gotowe wzory z napisami typu: "Dla najukochańszej Mamy".




6)Pralinki i bombonierki- Wiem dobrze że aktualnie większość kobiet dba o linie z powodu nadciągających wakacji,ale żadna w tym szczególnym dniu nie odmówi kilku czekoladkom.Są one wspaniałym podarunkiem na każdą okazję i także skorzysta na nich cała rodzina,bo wiadomo iż mamy są przekochane i same jej nie zjedzą.Najbardziej Wam polecam te z firmy "Lindt", po prostu to jest siódme niebo.Są bardzo przepyszne,delikatne i słodkie ale nie za bardzo,zrobione z chyba najsmaczniejszej mlecznej czekolady.Jeszcze nie spotkałam się z osobą,której by one nie smakowały.




7)Kubek- Jest to bardzo przydatna rzecz i poręczna.Możecie je znaleźć z najprzeróżniejszymi wzorami oraz napisami.Tym razem polecę wam kubki termiczne,ale z taką wkładka że może utrzymywać ciepło lub doskonale się nadaje do tych zimnych napoi.Myślę że ten podarunek jest strzałem w dziesiątkę.Zimą nasza mama może go zabierać do pracy by się rozgrzać a natomiast latem by się ochłodzić.Swoje zastosowanie też ma podczas podróży gdzie należy nam na czymś lekkim,nieprzeciekającym i poręcznym.Ten którego zdjęcie załączyłam zakupicie w empiku.Koleżanka używa podobnego ale z innym wzorem i bardzo go chwali,więc śmiało możecie go zakupić.A jeśli nie podoba Wam się żaden,to sklepy internetowe oferują takie że to wy wymyślacie własny wzór.  




8)Ramka na zdjęcie- Kolejny pomysł związany z fotografia,najlepiej by było samemu takową,wykonać,ale wiadomo nie każdy ma zdolności manualne.Lecz nie musimy zaraz wydawać nie wiadomo jakiej sumy i inwestować w mega wypasioną,starczy taka uboższa a pozostawmy naszej wyobraźni dodanie jej blasku i charakteru..Możemy eksperymentować,dodawać kwiatki,różne serduszka brokaty i takie inne.Tutaj akurat pokazałam Wam znalezioną na internecie zrobioną z guzików w kształcie kwiatka,co też jest fajnym i oryginalnym pomysłem.




9)Śniadanko do łóżka- Chyba każda mama o tym marzy,żeby móc poleżeć dłużej pod cieplutka kołderką i jeść pyszne śniadanko.Najfajniejsze według mnie są grzanki z dżemem truskawkowym z fajnym wzorkiem z niego,do tego pyszna herbatka lub możne koktajl czy tez smoothie(przepis na nie macie w innym poście).




10)Deser lodowy- Jeżeli jesteśmy już przy jedzeniu,to ekstra byłby mega kaloryczny deser z lodami,,bitą śmietaną,posypką i owockami(bo wiadomo trzeba być fit) a na koniec wisienka.Nie trzeba być do tego mega wybitnym kucharzem,bo wiadomo żeby upiec jakieś ciasto czy może zrobić zapiekankę z beszamelem potrzeba mieć już jakieś pojęcie.Wypadałoby jeszcze wiedzieć jakie nasza mama lubi lody i jeśli nie wiemy potajemnie się dowiedzieć od siostry,brata,babci,cioci czy taty aby nie popełnić gafy.A żeby deser wyglądał jak z restauracji to w sklepach typu biedronka sprzedają nawet wafelki do nich oraz rurki.




11)Spędź z nią po prostu czas- To jest chyba najlepszy prezent,wiadomo ze jesteśmy coraz starsi i chodzimy własnymi drogami.Ciągle pędzimy i się nie zatrzymujemy,dom powoli traktujemy jak hotel gdzie tylko śpimy i jemy.Dlatego warto ten dzień poświecić tylko naszej mamie.Pójdźcie razem na zakupy,może jakieś SPA lub na kawę i najważniejsze rozmawiajcie i śmiejcie się,cieszcie się tym czasem.Wyłączcie telefony,tablety i inne urządzenia elektroniczne,zostawcie Facebooka,Instagrama.I poświećcie jej cala swoja uwagę.Ale to nie musi być zaraz wyjście z domu,przecież równie dobre będzie przygotowanie seansu filmowego w domu,zrobienie popcornu i jakiegoś napoju.Lub jeśli ktoś nie lubi siedzieć w domu i mieście to urządź piknik(oczywiście jeśli pogoda na to pozwoli).


12)Kupony- Ostatnim pomysłem są znane z postu walentynkowego kuponiki.I nie chodzi mi tu o jakieś rabatowe kupony ale zrobione tylko przez nas z różnymi ciekawymi czynnościami.Mogą dotyczyć czego chcecie,na sprzątanie na zmywanie,na przytulanie.Jest to bardzo ciekawy prezencik i wierze iż na 100 procent wasze mamy będą zachwycone z niego.




13)Bonusowy pomysł" "Słoiczek Dobroci"- Miało być dwanaście pomysłów,ale jakoś przyszedł mi do głowy jeszcze jeden,który jest bardzo przekochany i twórczy.Potrzebujemy do niego małego słoiczka(dostępne są w Pepco w korzystnej cenie),karteczki najlepiej kolorowe i markery.Na tych karteczkach piszemy co kochamy w naszej mamie,jej wszystkie zalety oraz mogą być także śmieszne sytuacje z nią.Gdy już to zrobimy wrzucamy je wszystkie do słoiczka i podarowujemy.Polega to na tym że każdego dnia mama losuje z niego jedną fiszkę.





Mam nadzieję,że post Wam się podobał i zapraszam oczywiście do komentowania i obserwowania bloga,aby być na bieżąco i jeśli Ci się spodobał.Piszcie czy pomysły Wam się podobały i czy może Wy macie jakieś ciekawe,których nie zawarłam w tym wpisie?Oraz czy któryś z tych prezentów przedstawionych przeze mnie podarujecie swojej mamie?

Do zobaczenia Kochani <3



6 maj 2016

Co chucky myśli czyli typy blogerów których nienawidzę

Witajcie Kochani!


Tak ostatnio myślałam jakiego by posta Wam wyczarować i postanowiłam,że fajnie byłoby dodać trochę moich przemyśleń i lifestylu na bloga tak na jakiś czas jako odskocznie od mody czy urody,bo wiadomo nie każdego to interesuje a chciałabym jednak dotrzeć też do innych i ich zaciekawić.Dlatego wymyśliłam serię "Co chucky myśli na temat.."Posty z tej seri będą się pojawiać tak co dwa tygodnie.Dobra dosyć tych spraw informacyjnych że tak powiem i przejdźmy wreszcie do sedna.W tym dzisiejszym wpisie trochę się Wam pożalę,bo będąc niedługo na blogosferze już zauważyłam kilka typów,które niezbyt mi odpowiadają.Zanim zacznę chce dodać że broń boże tą notką nie miałam zamiaru nikogo obrazić czy coś podobnego.Ale  raczej może skłonić te osoby do refleksji nad swoim zachowaniem.

Typy blogerów których nienawidzę :

*Złodzieje- zdarzyło się już kilka takich historii na przykład wśród moich znajomych że ktoś po prostu ukradł ich ciężka pracę czyli nowy post i bezczelnie jeszcze wmawiał ludziom że to jego,co lepsze sam oskarżał iż to on został okradziony.Ja rozumiem wejść na inny blog,zaczerpnąć inspiracji lub pomysłu ale żeby po prostu zrobić kopiuj i wklej i mówić że to jego no coś tu jest nie tak.Pomyślcie ludzie o tym tak że na przykład napisaliście wypracowanie,a ktoś wam je ukradł lub spisał i miał identyczne i wmawiał że to było odwrotnie.Jak byście się wtedy poczuli?Niefajnie co?A właśnie postawcie się na miejscu tego którego okradacie.Jeśli nie macie pomysłu na post lub nie jesteście dobrzy w pisaniu,to tego nie róbcie a nie zmuszajcie się do  przestępstwa.




*Targowicze- kogo mam na myśli,a tych wszystkich blogerów co na forach internetowych na grupach na fb piszą :"kom za kom obs za obs".Sorry ale ja się czuje normalnie jak na jakimś targu,bo tam te panie zawsze krzyczały :"truskawki za 5.99 zł"  lub wymieniały się 1kg brzoskwini za jabłka itd.Tak samo oni blogerzy wymieniają się miedzy sobą.Jak dla mnie oni widocznie słabo siebie cenią,bo jeśli uważają że nie poradzą sobie bez wzajemnej wymiany obserwacjami czy komentarzami,no to wątpię by byli dumni z tego co piszą.Ja zawsze kieruję się zasadą żeby pisać tak,abym sama chciała to przeczytać.Zresztą wiadomo,że ci czytelnicy za wymianę są jednorazowi i rzadko któryś powraca na blog,no bo po co jak już wypełnił obietnicę.




*Blogerzy dla współprac- to tacy,którzy chyba założyli tylko bloga dla własnych korzyści.Ok rozumiem że po jakimś dłuższym czasie każdy z nas chciałby spróbować zarabiać na swojej pasji,bo jeśli komuś naprawdę dobrze idzie i ma już o tym jakieś pojęcie,to jak najbardziej to popieram.Ale jeżeli ktoś już zakładając blog myśli tylko i wyłącznie o współpracy,wypisuje na grupach z jakimi  warto podjąć lub nie wiem wypytuje o to pisząc dopiero niespełna tydzień niewiedząc czy go to pociąga,no to dla mnie jest chore.Tacy blogerzy właśnie zamieniają się w targowiczów,żeby tylko zdobyć swój cel nie wysilając się zbytnio przy tym.


*Papugi-  częściej są spotykani w sumie na YouTube,chociaż można ich zauważyć na blogosferze.Mówię tu o osóbkach zrzynających z tych już sławniejszych blogerów czy youtuberów,totalnie kopiują ich styl,mowę(jeśli chodzi o YouTube),czasami nawet wygląd bloga całkowicie.Nie wiem może uważają,że tym sposobem osiągną w szybkim czasie kasę i fejm.Ale to łatwo da się zauważyć,przez to osiągają odwrotny efekt i  staja się tylko gorszymi kopiami zamiast być po prostu sobą.




*Konkursownicy- ta nazwa po prosu...przepraszam,ale nie wiedziałam jak to ubrać w słowa.Nasza cudna blogosfera też zawiera takich ludzi co,non stop robią konkursy.A to co tysiąc wyświetleń,a to tamto a to siamto.Ech rozumiem na specjalne okazje np 10000 wejść lub 50000,albo okrągła liczba obserwatorów no i wtedy jak najbardziej,żeby uczcić i w ten sposób podziękować czytelnikom.Ale błagam z umiarem,a nie robić tylko konkursik za konkursikiem żeby mięć więcej obserwacji.Jak ja widzę że ktoś ma więcej rozdań niż normalnych postów to mnie normalnie ciśnienie się podnosi.Pamiętajcie wszystko jest dobre,ale należy zachować harmonie i nie przesadzać z tym,bo wtedy także możesz  łatwy i szybki sposób zyskać czytelników,lecz tylko takich którzy zaobserwują tylko by wziąć udział a po wynikach najczęściej już nie zaglądają.




*Blogerianki- takie,które dla byle szmatki czy pomadki są w stanie zrobić wszystko i nawet jakie by to nie było złe do kitu i sama by w życiu za własne pieniądze tego nie kupiła i tak Wam napisze,jakie to super cudowne i poleca,bo cóż lubi dostawać darmówki.A firma oczekuje pochlebnej rekomendacji.Dlatego należy się szanować i nie brać pierwszej lepszej współpracy,byleby coś dostać gdyż takie niższe firmy tylko na to czekają.I także nie nadszarpywać zaufania czytelników,ponieważ wiadomo że oni swój rozum mają oraz jak sami zauważają iż ich ulubiona blogerka chce im "sprzedać" bubel chwaląc go pod niebiosa,to od razu przestaną do niej zaglądać.




Oszuści i kłamcy- wchodzą na twojego bloga,może przeczytają post ale najczęściej nie,napiszą coś typu:"super post","fajne zdjęcia" "super blog"czyli teksty które robią tylko na kopiuj wklej i hurtowo dają na rożne blogi,ale nie zapominajmy o najważniejszym czyli dodatku do tego "obserwuje i link do bloga" i myślisz fajne spodobało się to zaobserwował,a tu LIPA sprawdzasz u siebie i nie ma.Błagam to po co kłamać, wiadomo że ta osoba specjalnie to pisze,bo wie ze autor posta wtedy wejdzie na blog i z pewnością również go zaobserwuje.




Zazdrośnicy"hejterzy"- zrobiłeś jakiś malutki błąd w poście ,oni zaraz ci to wypomną w komentarzu przy okazji hejtując jaki to masz gówniany layout bloga,zdjęcia słabej jakości a to wszystko z zawiści,że idzie lepiej tobie niż jemu.A jak robi większość polaczków?Po co udoskonalać swój i popracować może nad treścią  lub  coś zmienić,kiedy można po prostu zmieszać inny lepszy blog z błotem,żeby polepszyć sobie humor.Najbardziej rozśmiesza mnie jak widzę komentarze typu:"słabe zdjęcia","denne tło bloga",a gdy wchodzisz do tego zazdrośnika zobaczysz zdjęcia robione komórką,a tło źle dopasowane,nie mówiąc o stu tysiącach błędów w postach.Ale racja lepiej hejtować niż pracować nad sobą.Przecież dzięki temu poczujesz się o wiele lepiej.




Przepraszacze- matko jedna nazwa gorsza od drugiej,pewnie myślicie co to może być,zatem otóż już wyjaśniam.Chodzi mi o takich w sumie niesumiennych,posty piszą od czasu do czasu,raz na miesiąc lub jeszcze rzadziej i oczywiście co jakieś dwa posty przepraszają typu"Kochani przepraszam że mnie tak długo nie było ale wiecie szkoła i w ogóle" dobra,da się przeżyć ale za miesiąc znowu jest to samo,tylko inna wymówka.Ludzie ja rozumiem,raz przeprosić okej szkoła,choroba lub coś innego.Każdemu się może zdarzyć, no ale nie przepraszać niemalże co post.Niech te osoby starają się pisać w miarę regularnie,a nie wygłaszać ciągle mowy przeprosinowe i te ciągłe obiecanki,że teraz będzie regularnie.Uwierzcie mi czytelnicy łatwo odejdą do kogoś,kto szanuje obserwatorów i dotrzymuje obietnic.Blogów jest teraz na pęczki,dlatego naprawdę się trzeba starać żeby zawalczyć o czyjaś uwagę.




To już by było raczej na tyle,mam nadzieję że post Wam się podobał i że nie będzie zbyt wielu hejtów.Zdaję sobie sprawę że wielu osobom może się to nie spodobać lub nie podzielają mojego zdania i szanuje to,ale pamiętajcie post nie powstał w celu obrażenia tych osób a raczej pokazania prawdy,wiem iż zapewne wielu z was spotkało się już z takimi typami i wierzę w to że może czytając ten wpis,te właśnie osoby się zmienią albo zaczną myśleć,co robią lub skłoni ich do głębszych refleksji nad swoim zachowaniem.
Zachęcam serdecznie do komentowania :czy spotkaliście się może którymś z tych typów(śmiesznie przeze mnie nazwanych)lub z jakimiś innymi,oraz obserwowania bloga.Piszcie także co myślicie o takich postach przemyśleniowo-wyżaleniowych  i czy to dobry pomysł.Dziękuje że jesteście ze mną i że mam dla kogo pisać.
Do zobaczenia Kochani <3