3 kwi 2016

Ulubieńcy marca :)

Witajcie Kochani <3

Czas biegnie nieubłaganie,jeszcze niedawno był grudzień zima i śnieg,a tu proszę już mamy kwiecień coraz bliżej lato słońce i wakacje.Robiąc ulubieńców za każdym razem mam ten sam problem,nie pamiętam dokładnie co polubiłam,czego często używałam chyba muszę zacząć wreszcie robić jakąś listę,bo nie chce zapomnieć pokazać Wam najważniejszych rzeczy.Cóż marzec był strasznie zalatany święta,porządki i niezbyt był czas na testowanie,ale udało mi się okryć kilka perełek.Tym razem nie będę dzielić na kosmetyczne i niekosmetyczne,bo jest ich stanowczo za mało i niezbyt się to opłaca.Bez dalszych ceregieli czas na pokazywanie.

Start <3


1) Case-Tak,dokładnie każdy,kto mnie zna wie że mam tak zwanego fioła na puncie etui do telefonu ,mam ich już sporą kolekcje i często będąc w sklepie powiększa się.Ten kupiłam już dawno,ale jakoś go często nie nosiłam widocznie musiałam się przekonać do plastikowych. Od początku miesiąca znudził mi się mój ostatni,założyłam ten i pokochałam go,doskonale chroni telefon a przez te ruszające się i błyszczące gwiazdki telefon wygląda prześlicznie jedyna wada to zdejmowanie go,przez to że jest wykonany z mocnego plastiku strasznie trudno go zdjąć.Case kupiłam w Pull and Bear za 40zł.




2) Świeczka zapachowa-Moja miłość do świeczek nadal trwa,jednak chciałam coś wypróbować innego niż te z Yankee,dlatego kiedyś kupując chyba pomadkę w sklepie były wystawione świeczki na promocji za niecałe 3zl i postanowiłam że to nie fortuna i kupiłam jedną.Pomyślałam w domu że to pewnie jakiś badziew i będzie się zapach krotko trzymał,albo będzie w ogóle niewyczuwalny .A tu takie zaskoczenie ,po zapaleniu czujemy cudny zapach wanilii nie za słodki ani mdły,utrzymuje się całkiem długo.Jeśli chodzi o zużycie to nie wiem bo strasznie oszczędzam świeczki. Są one łatwo dostępne,ostatnio widziałam je w Rossmannie.




3)Lakier do paznokci Sally Hansen -  Już od jakiegoś czasu sporo się nasłuchałam o tej firmie i chciałam się przekonać na własna rękę,ale jakoś zawsze gdy przychodziło do kupna było mi żal wydawać z 30 zł na zwykły lakier i nigdy mnie żaden z ich kolorków nie oczarował.Ale wreszcie nadszedł ten dzień,oczywiście jak wiadomo miałam jechać tylko po jedna rzecz czyli eyeliner a wszyscy wiemy jak to bywa,na jednym zakupie się nie kończy i gdy tylko zobaczyłam ten kolor na półce zamarłam.Jest cudowny i żywy w sam raz na wiosnę.Wystarczy jedna bądź dwie warstwy żeby był widoczny,utrzymuje się ok tygodnia i kosztuje 17zl.






4)Pomadka matowa NYX - Bardzo popularna marka w USA,u nas w Polsce już mniej znana a szkoda,bo ma produkty dobrej jakości.Pomadki matowe stały się ostatnio bardzo modne,mnie osobiście zawsze bardziej kręciły błyszczące,matowe traktowałam jako bez wyrazu.Ale wreszcie się  na nie skusiłam i zakochałam szczególnie w tej.Jest to numerek 20 o nazwie Copenhaga, ten odcień jest już dla bardziej odważnych dziewczyn bo daje nam mocno bordowy kolorek na ustach,bardzo łatwo się ja nakłada ale i także nie jest trudne zrobić sobie nią krzywdę,wytrzymuje bardzo długo i można ją nabyć w Douglasie za 34 zł.Zdecydowanie polecam i zaręczam że na pewno je pokochacie i się nie zawiedziecie.




5)Eyeliner Vibo-Znalezć idealny eyeliner to nie lada sztuka,sama coś o tym wiem.Ten nie trwały ,ten się rozmazuje tamten uczula itd..Zawsze chciałam zrobić taką idealna cienką kreskę i myślałam że coś robię nie tak bo zawsze wychodziła za gruba,okazało się iż to problem był z eyelinerem.Broniłam się,żeby nie kupować w pędzelku ,jednak wreszcie się przełamałam,nabyłam i nie żałuję.Kreskę wykonuje eis nim bardzo szybko i sprawnie,zarówno grubszą jak i cieniutka z jaskółka nawet,on w ogóle nie uczula i szybko schnie,jest bardzo trwały.Największym plusem jest cena bo kosztuje jedyne 8zl.




6) Pędzelek do podkładu Hakuro-Odkąd kupiłam gąbeczkę,pędzelek poszedł w odstawkę i tak szczerze mało go używałam,lecz cóż wiadomo musi nadejść czas wyrzucenia gąbeczki i jakoś tak nie mając czasu na kupna nowej sięgnęłam po "starego przyjaciela" czekającego grzecznie w pojemniczku.Już nawet zapomniałam jaki jest milutki i jak fajnie się nim nakłada podkład.Jest dobry dla tych co zaczynają przygodę lub dla takich,co od dawna się malują a nie przepadają za gąbeczkami.Pędzle z Hakuro polecam każdemu oczywiście nie dostaniecie ich stacjonarnie jedynie na internetowych drogeriach typu cocolita.Ten był za 27 zł,ale spokojnie złapiecie go za mniejsza sumę na promocjach.Lubię go jeszcze za to że nakładając nim podkład nie mamy efektu maski,a przez to iż jest mniejszy niż jego starszy brat można dotrzeć dzięki nim do trudno dostępnych miejsc.Jego włosie jest mocno zbite i nie wypada przy myciu ich .




7) Kredka do ust Vibo- Po prostu uwielbiam wszelkie produkty koloryzujące do ust,a kiedy byłam na zakupach ostatnio wpadłam w jakiś szał i kupiłam kilka kredek,,nie wiem dlaczego poczułam się jak dziecko w krainie zabawek,zaczęłam przeszukiwać i odkładać i wybrałam kilka,oczywiście większość to była totalne niewypały jedynie dwie bardzo polubiłam.Jedna z nich jest z firmy Vibo.Ma bardzo ładny kolor taki brązowy,ale nie zbyt intensywny nawet nie zdawałam sobie sprawy że mogę się w takim dobrze czuć,zwykle wole żywsze barwy.Kredka bardzo długo się trzyma i można spokojnie ją stosować samą bez szminki czy błyszczyku.Mogę w niej jeść,pić i nic się z nią nie dzieje nadal trzyma się na ustach,jedynie lekko je wysusza.Cena wacha się w granicach 6-7zł.




8) Płyn micelarynowy Eveline-Wprost nie cierpię zmywania makijażu a najgorzej jest z rzęsami,które są najważniejsze,bo jeśli zostanie na nich chociaż odrobinkę tuszu to już nie będą ładnie wyglądać i często przez to wypadają.Mam za sobą sporo płynów do demakijażu pod rożną postacią,czy to płynna czy kremową i jestem w stanie zliczyć na palcach u jednej  ręki te,które kupiłabym ponownie.Zwykle się nie przywiązuje i biorę obojętnie jaki,tak było i z tym.Wiele się nie spodziewałam za 8zl,pomyślałam ot pewnie zwykły płyn,fajerwerków nie będzie i szybko to odszczekałam.Zacznijmy od tego że po nim nie piecze,a na to zawsze zwracam uwagę ,nie mam jakiejś bardzo wrażliwej cery jednak często występują u mnie pieczenia,gdy używam płynów micelarynowych,dobrze zmywa makijaż tak jak i rzęsy ,zwykle do malowania ich używam dwóch tuszy,a on idealnie sobie z nimi radzi i wcale nie muszę zbytnio trzeć.Co tu wiele mówić sami go musicie wypróbować i ocenić .Jedyna jego wada jest taka że szybko się go zużywa .




9) Pomadka z Miss Sporty-Nareszcie jakiś wesoły kolorek w sam raz na piękne wiosenne dni.Nie jest to z pewnością opcja dla tych co kochają mat.bo ma raczej lekko połyskujące wykończenie.Jest strasznie prosta w nakładaniu i nie da się nią zrobić krzywdy.Daje nam na ustach prześliczny różowy wchodzący w fiolet kolor.Co do trwałości to raczej nie powala trzyma chyba z 4-5 godzin,wystarczy tylko pomalować oczy jakimiś cieniami i już uzyskamy ładny wiosenny makijaż.Nabyjecie ją w Rossmanie za niecałe 10zl.




10) Etui-Pierwszy raz postanowiłam zamówić case na telefon na internecie z Chin,zawsze się bałam że będzie inaczej wyglądał niż na zdjęciu lub paczkę gdzieś zgubią po drodze,którymś razem przeglądając sklep Amazon natknęłam się na jeden,który mnie zauroczył i zamówiłam go,przesyłka szła bardzo krótko bo niecały tydzień.Paczka przyszła w nienaruszonym stanie,a cover przeszedł moje najśmielsze oczekiwanie.Jest gumowy za co daje mu wielki plus, z łatwością zdejmuje się go  i wkłada na telefon,case nie śmierdzi gumą ani tanią chińszczyzna,jest solidnie wykonany i dobrze chroni telefon.Jedynie powiększa nam go co może być dla niektórych wadą.Ma bardzo ciekawy wzór i dla każdego fana Starbucksa będzie idealny.Nosiłam go od połowy lutego i jeszcze mi się nie znudził.Jeśli chodzi o cenę to dałam za niego 7dolarow.




11)okulary-Słońce nas dopieściło w marcu,dlatego często na nosie miałam okulary przeciwsłoneczne z H&M za 20zł,które mogliście już zobaczyć w poprzednim poście o stylizacji.Są one moim zdecydowanym ulubieńcem,zawsze chciałam mieć okulary o takim wzorze.Wiadomo że nie można oczekiwać po nich cudów i nie zawsze dobrze nas ochronią.Jednak śmiało je polecam chociażby przymierzyć je w sklepie.




Uff nareszcie koniec,niby miało być mało ulubieńców a zebrało się ich jednak trochę.Mam nadzieje że post Wam się podobał i jest mi milo iż coraz więcej Was przybywa.Standardowo zapraszam do komentowania i obserwowania bloga.Niedługo dobije 10000wejsc z okazji których urządzę pierwszy konkursik.Szykuje już dla Was haul oraz kolejną stylizacje.A wy odkryliście jakieś perełki w tym miesiącu i jak wam się podobają moje?

Do zobaczenia Kochani <3



21 komentarzy:

  1. Świetny post, wiele z twoich ulubieńców są także moimi. :D
    A pędzle z Hakuro to 8 cud świata <3
    Zapraszam też do mnie
    http://www.ms-black-lady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam swieczki zapachowe ❤
    Pomadka ekstra uwielbiam takie kolorki
    Buziaczki❤❤❤
    Lorendezain.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świeczka jest cudna <3 kupiłem ostatnio podobną w Rossmannie i zgadzam się zapach długo się utrzymuje i nie jest mdły. Być może zaopatrze się w jakies jeszcze ;)

    http://luxx400.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli chodzi o świecę to też miałam jedną z Rosmanna z bolusa czy coś takiego i była piekna tylko już tej wersji nigdzie nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjny kolor lakieru :D
    I świetny case :)
    Pozdrawiam!
    http://wkomenda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne etui:) Też miałam jedno z brokatem i niestety już się on wysypał tak jakby :D No odczepił. I do wyrzutki ;/
    Jeśli nie masz nic przeciwko wspólnemu obserwowaniu, to zapraszam, na pewno się odwdzięczę.
    Jedynie daj znać że zaczęłaś :))
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam na nowy post! Zapraszam do obserwacji. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten eyeliner to mój numer jeden, uwielbiam go :)
    Jeśli możesz kliknij u mnie w najnowszym poście.

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej podobają mi się casy są ekstra w szczególności ten z gwiazdkami,ja sama też uwielbiam case i chcę powiększyć swoją kolekcję.Bardzo spodobał mi sie wygląd bloga jak i jego treść dlatego zaobserwowałam :D Mam nadzieje,że będzie ciekawie :D
    http://julietestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne case'y! Bardzo mnie zaciekawił produkty do ust, widzę, że mamy podobne gusty. U mnie też niedawno się pojawili ulubieńcy. :D
    http://jjulyblog.blogspot.com/2016/04/few-words-about.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetni ulubieńcy. Płyn micelarny sama posiadam i również jestem z niego zadowolona :) Kolor lakieru bardzo mi się podoba :)

    kasia-kate1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny case! Piękny blog ! *-* Co do reszty ulubieńców, to nie wypowiem się, bo ich nie używam ani nie maluję się, jednak bardzo często widzę te rzeczy ( a w szczególności pędzel ) u bloggerek i youtuberek. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszym blogowaniu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pomadki nyx rewelacja! długo utrzymują sie na ustach:) choć ja wole nieco jaśniejsze kolory:) zapraszam również do siebie: http://dreamilo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Super ulubieńcy. :))
    Fajnie się czytało. Poklikasz u mnie w linki w poście.? Będę ogromnie wdzięczna. http://nicole-500.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten złoty case jest cudowny!
    Śliczny blog
    Karolina
    Mój blog: http://karolinaprzybyl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też miałam i nadal mam problem z kreskami :) przestałam je robić ;) teraz wystarczy mi tylko tusz :) ale może kiedyś jeszcze się skuszę na jakiś eyeliner i pomyśle wtedy o tym z Wibo:)
    Obserwuję i zapraszam :) http://beautybyladies.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Te kejsy (czy jak to się tam pisze) :D na telefon są mega, zwłaszcza ten 1 :D
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny case, rzuca się w oczy :D
    O pędzlach hakuro słyszałam już dużo dobrego, więc niebawem chyba sama się skuszę ;)
    Pozdrawiam.
    http://nawiedzonadroga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Taka lista z rzeczami, które kupić w Rossmanie jak najbardziej się przyda :D
    Można się zainspirować i zaszaleć z zakupami. (współczuję wszystkim portfelom, które ucierpią XD)
    Najbardziej kusi mnie True Match i Million Lashes :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy post :D Kurde, szkoda tylko że jeszcze za darmo tego nie rozdają xD No ale na pewno lepiej iść i na promocji kupić niż wydawać nie wiadomo ile.
    Zapraszam na mojego bloga: prowadzony z ogromną pasją do podróżowania, odkrywania tego co nieznane: wszędzie jeszcze nie byłam, ale jest to na mojej liście ;)
    Zapraszam, pojawił się już post zapowiadający majówkę: Czyli na stopa to Francji! Zapraszam serdecznie:)
    http://bedziesz-miedzy-gwiazdami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń